Znacznie odłożone zostało wejście w życie w dotychczasowej wersji następujące 12 sierpnia art. 15 ust. 1 pkt 4, zabraniającego wytwarzania, wprowadzania i stosowania w żywieniu zwierząt pasz z GMO - pisze Jacek Zalewski.

Posłowie dodali jeszcze rok do propozycji umieszczonej w projekcie rządowym. Termin wejścia zakazu GMO w życie przesunięto na 1 stycznia 2013 r. Jednocześnie 31 grudnia 2012 r. unieważnione zostają zezwolenia na wprowadzanie pasz z GMO do obrotu chociaż być może
Walczącej od wielu miesięcy o swoje być albo nie być branży chodzi o to, że: po pierwsze
pasze bez GMO są zdecydowanie droższe, po drugie polski rynek zalałoby zagraniczne mięso, i tak produkowane z wykorzystaniem GMO, po trzecie restrykcyjny przepis w ogóle jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej. Już w 2003 r. wykluczyło ono ustanawianie jednostronnych zakazów stosowania modyfikowanych pasz, wchodząc zaś 1 maja 2004 r. do wspólnoty Polska zobowiązała się do stosowania całego dorobku prawnego UE (...).

Koniecznie trzeba podkreślić, że odsunięcie problemu GMO w czasie nie jest jego rozwiązaniem. Jedynym posunięciem zgodnym z prawem unijnym byłoby całkowite uchylenie feralnego przepisu, co rząd Donalda Tuska przyobiecał Komisji Europejskiej już dawno, pismem ministra rolnictwa z 21 stycznia. Dlatego kolejny raz wyrażamy nadzieję, że problem GMO zostanie docelowo rozwiązany wcześniej, niż znowu w alarmowym trybie pod ciśnieniem kolejnego upływającego terminu(...).

Źródło: Puls Biznesu

Podobał się artykuł? Podziel się!