Obecna wielkość produkcji Provimi w Polsce kształtuje się na poziomie 1 mln ton, jednak jak informuje prezes Provimi Polska, Maciej Rybicki, firma liczy na rozwój w przyszłości. Provimi chce również odzyskać pozycję innowatora na rynku. Przede wszystkim rozwijamy i modyfikujemy obecnie produkty żywienia dla świń. W przeszłości Provimi w przypadku tego gatunku była liderem, teraz troszeczkę straciliśmy na znaczeniu. Chcemy to zmienić - mówi Maciej Rybicki.

Zgodnie z zapowiedziami Provimi najwcześniej, bo w pierwszym półroczu 2011, rozszerzona zostanie oferta dla hodowców trzody chlewnej. W przypadku bydła, innowacyjne dodatki specjalistyczne, które mają powodować zwiększenie wydajności, dostępne będą w drugim kwartale b.r. Obecnie dostępny jest już nowy dodatek zootechniczny AMAFERM – który ma zwiększać strawność paszy, przez co podnosić wydajność mleczną krów. Prezes Provimi przyznaje, że w żywieniu bydła firma ma w Polsce jednego dużego konkurenta – De Heus. Nie wstydzę się przyznać, że wiele można się od niego nauczyć - komentuje Rybicki. Na nowe produkty dla brojlerów i niosek hodowcy mogą liczyć w drugiej połowie roku.

- Szukamy zamienników niektórych składników oraz odpowiednie dodatki, aby rozwiązać problem wzrostu cen. Firma koncentruje się na zwiększeniu parametrów technicznych pasz, przy jednoczesnym spadku ich cen. Te działania w pierwszej kolejności nakierowane będą na brojlery i nioski – informuje Maciej Rybicki. Podobał się artykuł? Podziel się!