Okazało się, że na ule połakomił się inny pszczelarz - poinformowała w grudniu rzecznik zielonogórskiej policji Małgorzata Stanisławska.

- O kradzież podejrzany jest 46-letni mieszkaniec powiatu świebodzińskiego. Mężczyzna nie był wcześniej notowany. Przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia w tej sprawie. Teraz stanie przed sądem pod zarzutem kradzieży - powiedziała rzecznik.

Dodała, że na posesji podejrzanego policjanci znaleźli sześć uli należących do pszczelarza z Nowego Kramska. Wszystkie wraz z "lokatorami" wróciły do właściciela. Ich wartość wraz z pszczelimi rodzinami została oszacowana na ok. 4 tys. zł. 

Podobał się artykuł? Podziel się!