39. Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi, nad którym patronat objął prezydent RP Andrzej Duda będzie trwał trzy dni. Zaprezentowanych zostanie około stu koni w 11 klasach, zróżnicowanych ze względu na wiek i płeć zwierząt.

- W piątek międzynarodowa komisja ocenia ogiery w różnych klasach wiekowych, natomiast w sobotę oceniać będzie klacze. W niedzielę sędziowie wyłonią zwycięzców narodowego pokazu w kategoriach klaczy i ogierów młodszych oraz klaczy i ogierów starszych - powiedział prezes stadniny w Janowie Podlaskim, Sławomir Pietrzak na konferencji prasowej.

Międzynarodowe jury oceniać będzie pięć głównych cech konia: czy jest on w typie rasy arabskiej oraz oddzielnie głowę i szyję, kłodę, czyli tułów konia, jego kończyny i ruch.

W pokazie biorą udział konie z państwowych stadnin, Janowa Podlaskiego, Michałowa i Białki oraz hodowców prywatnych. - Hodowla prywatna w ostatnich latach zrobiła bardzo duży postęp. Konie prywatne także zaczynają zwyciężać w różnego typu pokazach, myślę, że rywalizacja będzie bardzo ciekawa - zaznaczył Pietrzak.

- Od wielu lat pokaz jest łączony z aukcją koni. Klienci, zwłaszcza zagraniczni, mogą przekonać się, jaki jest potencjał koni hodowanych w Polsce, a równocześnie zorientować się, co się dzieje na aukcji - dodał Pietrzak.

48. Aukcja Koni Arabskich Czystej Krwi Pride of Poland odbędzie się w niedzielę wieczorem. Zostanie na niej wystawionych 21 koni z państwowych stadnin w Janowie Podlaskim, Michałowie i Białce oraz cztery konie z hodowli prywatnych. W piątek wieczorem zostaną one pokazane kupcom i publiczności.

Organizatorzy spodziewają się wielu zagranicznych gości. Jak podał prezes stadniny w Michałowie, Maciej Grzechnik, do południa w piątek przybyło do Janowa Podlaskiego 140 tzw. gości VIP. "Są to potencjalni kupcy, ludzie na tej imprezie najważniejsi, (..)dziś jeszcze nie można powiedzieć ilu z nich zostanie kupcami" - powiedział.

Grzechnik podkreślił, że renoma polskiej hodowli koni wiąże się z jej nieprzerwaną ciągłością od wielu lat.

- Wartością polskiej hodowli jest jej nieprzerwana ciągłość. W przypadku Janowa Podlaskiego jest to 200 lat, stada ogierów w Białce - 90 lat, a Michałowa, w przyszłym roku - 65 lat. To jest nasza przewaga konkurencyjna w stosunku do innych, zagranicznych hodowli, szczególnie bliskowschodnich, które zaczynały w latach 70-tych, niektóre, w Egipcie - od lat 30-tych. W stosunku do Janowa Podlaskiego, to wszystko są jeszcze dzieci - powiedział Grzechnik.