Dziś już nieco spokojniej. Za tonę wysokobiałkowego towaru trzeba zapłacić maksymalnie 1260 zł. Cenę można negocjować w dół w zależności od wielkości transportu i sposobów płatności.

Jak mówią maklerzy, towaru w portach jest niewiele. Importerzy czekają na większe przeceny. Być może na przełomie lutego i marca wraz z pojawieniem się soi z nowych zbiorów w Argentynie, nadejdzie korekta.

Wciąż duży problem jest ze śrutą rzepakową. Coraz trudniej ją dostać. Na wolnym rynku tona tego towaru wyceniana jest już na 800 zł. Jeszcze na początku stycznia było blisko o 100 zł taniej.

Ale i na tym rynku przewidywane są spadki. Dziś zakłady tłuszczowe w kontraktach terminowych na marzec oferują tonę śruty rzepakowej po 800 zł. Z odbiorem w maju i czerwcu cena jest o 30 zł niższa. 


Ceny śruty rzepakowej

zakłady tłuszczowe zł/t

kontrakty terminowe w 2008 r.   marzec 800 kwiecień 790 maj i czerwiec 770

Źródło: Małgorzata Motecha-Pastuszko/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!