W starej UE samowystarczalność 15 krajów pod względem produkcji koniny wynosiła zaledwie 40 proc. Po 1 maja 2004 r., gdy UE rozszerzyła się do 25 krajów, samowystarczalność zwiększyła się do nieco ponad 50 proc. Największy deficyt mięsa końskiego jest we Włoszech, gdzie produkcja pokrywa tylko 30 proc. potrzeb konsumpcyjnych. Włochy są więc największym importerem żywca i mięsa końskiego w Unii Europejskiej. Do tego kraju trafia też najwięcej koni i mięsa eksportowanego z Polski.
W roku 2004 polski eksport koni rzeźnych, w przeliczeniu na mięso, razem z eksportem mięsa końskiego wyniósł 22,8 tys. ton i był o 3,4 tys. ton większy niż rok wcześniej. Eksport koni rzeźnych, w przeliczeniu na mięso, zwiększył się w tym okresie o 1,3 tys. ton, a mięsa o 2,1 tys. ton. Udział eksportu żywych koni zmniejszył się więc o kolejne kilka procent i stanowi już tylko połowę całkowitego eksportu koni i mięsa końskiego.
W ubiegłym roku eksportowaliśmy 41 tysięcy koni rzeźnych, czyli 11,6 tys. ton w przeliczeniu na mięso. W tym samym roku nasz eksport do Włoch wyniósł 37,8 tys. koni, czyli 10,7 tys. ton w przeliczeniu na mięso. Przeciętna cena żywca końskiego wyniosła w eksporcie 1,59 euro za kg, czyli 7,3 zł.
W roku 2004 eksport mięsa końskiego wyniósł 11,2 tys. ton, wobec 9,1 tys. ton w roku 2003. Wzrost dotyczył głównie eksportu mięsa świeżego i chłodzonego do największych odbiorców, czyli do Włoch i Francji. W roku 2004 średnia cena mięsa końskiego wyniosła 3,11 euro za kg, czyli 14,1 zł, wobec 3,28 euro za kg, czyli 12,8 zł w roku 2003. Ceny na rynku włoskim były nieco niższe od przeciętnych. Na przykład cena mięsa w eksporcie do Włoch osiągnęła 3,02 euro za kg, czyli 13,7 złotych.
W ubiegłym roku uzyskaliśmy z eksportu koni żywych i mięsa końskiego łącznie 67,4 mln euro, o 13, proc. więcej niż rok wcześniej.
W tym roku eksport żywca i mięsa końskiego może być nieco mniejszy w porównaniu z rokiem 2004. Nieco lepsze powinny być jednak warunki eksportu, gdyż produkcja koniny w UE może być nieco mniejsza niż przed rokiem. Mniejszy może być także import koniny do UE z krajów trzecich. Na ubiegłorocznym poziomie utrzyma się natomiast spożycie tego mięsa.
Polska jest nie tylko eksporterem koniny, lecz również importuje konie żywe i mięso końskie. W ubiegłym roku import ten wyniósł 1,1 tys. ton w przeliczeniu na mięso. Było to o prawie 40 proc. więcej niż w roku 2003. W nieco większym stopniu wzrosła jednak w tym okresie wartość importu. W ubiegłym roku wyniosła ona 2,4 mln euro wobec 1,5 mln euro rok wcześniej. Średnia cena żywca końskiego w imporcie wyniosła w ubiegłym roku 1 euro za kg, czyli 4,49 zł. Konie rzeźne kupowaliśmy głównie na Litwie, Słowacji, Białorusi i w Rumunii. Niewielką ilość mięsa końskiego kupiliśmy we Włoszech. Ocenia się, w roku 2005 poziom importu koni może być niższy niż przed rokiem, podobnie jak jego wartość.

Źródło: "Farmer" 15/2005