„Pilna obserwacja dojrzałości traw ma kluczowe znaczenie, ponieważ w sytuacji gdy ogólne plony będą prawdopodobnie niższe, jeszcze bardziej istotne jest wytwarzanie kiszonki o optymalnej strawności i zawartości mikroelementów. Strawność paszy ma podstawowe znaczenie dla maksymalizacji produktywności z zimowej dawki kiszonki. Wpływa ona bezpośrednio na pobór suchej masy (s.m.)”- wyjaśnia dr Davies.

Wzrost strawności o jedną jednostkę daje wzrost poboru paszy o 0,2 kg, co zwieksza produkcyjność zwierząt. Dlatego utrzymywanie jednolitej strawności paszy zielonej i wytwarzanie dobrze przyswajalnej kiszonki ma podstawowe znaczenie dla wyników produkcyjnych.

„Jeżeli chcemy wyższej jakości kiszonki, prawdopodobnie lepiej jest zaakceptować niższe zbiory niż je opóźniać – jeżeli się spóźnimy, będziemy mieli gorszą paszę i słabszy wzrost traw po zbiorze, co doprowadzi do dalszego obniżenia plonów rocznych”, stwierdza dr Davies.

Tadeusz Kruszewski, doradca z Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, dodaje: „Im szybciej zbiór wysuszymy do pożądanej zawartości s.m. (docelowo 35-55% kiszonki w belach), tym mniejsze są straty i ryzyko porażenia zbioru drożdżami i pleśnią. Zbiór należy rozrzucić natychmiast po skoszeniu i zgrabić na wałki tuż przed prasą. Ważne jest tworzenie równych, płaskich pokosów, które ułatwią tworzenie spoistych bel.”

Według dra Daviesa, należy dopasować czas podsuszania do niższych plonów i nie suszyć zbyt długo. „Lżejszy surowiec wysycha dużo szybciej” – mówi dr Davies. „Natomiast kiszenie w belach toleruje szerszy zakres zawartości s.m. i trudno jest doprowadzić do zepsucia, jeżeli będzie się prawidłowo postępować z belami”.

Podsumowując stwierdził „Nieważne, czy ma się 10 czy 110 krów, zwierzęta potrzebują dobrze strawnej kiszonki z dużą zawartością wysokiej jakości składników odżywczych. Aby to osiągnąć, trzeba przywiązywać wagę do szczegółów”.

Źródło: farmer.pl