Minister uspokoił, że w naszym kraju nie ma obaw o populację pszczół, gdyż liczba rodzin pszczelich w Polsce rośnie. W roku 2003 było to około 950 000, natomiast w roku 2011 liczba ta wzrosła do 1 246 633. Informacje, które na początku tego roku pojawiały się w mediach, o masowym padaniu rodzin pszczelich, nie potwierdziły się.

Ponadto Marek Sawicki, w nawiązaniu do konferencji na temat pszczelarstwa i rynku miodu w Polsce, przypomniał o realizowanym już po raz trzeci, trzyletnim programie wsparcia pszczelarstwa, którego budżet wynosi około 15,2 mln euro.

- Wsparcie realizowane jest także w ramach programów rolnośrodowiskowych i dopłat bezpośrednich do upraw roślin miododajnych. Kierunków i możliwości jest wiele i widać, że pszczelarze coraz lepiej je wykorzystują. Poziom wykorzystania środków wzrósł z 54% w pierwszym roku funkcjonowania programu, do około 91% w ostatnich trzech latach - powiedział szef resortu rolnictwa i zaznaczył, że ministerstwo rolnictwa od wielu lat sprzyja pszczelarstwu w Polsce.

Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz podkreślił natomiast, że w dzisiejszym proteście nie było stron. - Wszyscy walczymy o to, aby środowisko było czyste, a żywność zdrowa i bezpieczna. Taką gwarancje daje nam obecność w środowisku pszczół - mówił prezes KRIR.