Rhun Fychan i David Davies pracują na Uniwersytecie w Aberystwyth w Walii i część swojego życia poświęcili badaniom dotyczącym produkcji jak najlepszej kiszonki. Oczywiście, żeby uzyskać dobrą kiszonkę muszą być sprawnie przeprowadzone uprawa, proces fermentacji i w końcu zarządzanie produktem. Anglicy zakiszają w balotach przede wszystkim czerwoną koniczynę, lucernę, rajgras i inne trawy.

W Polsce większość owalnych balotów jest źle ułożona. Rolnicy stawiają je na węższej podstawie, a tak nie powinno się ich przechowywać. Najlepszym sposobem trzymania balotów jest ich ułożenie na bocznych ścianach w trzech warstwach. Najpierw na dole układamy trzy baloty stykające się ze sobą bokami i tak rozbudowujemy dolną warstwę naszej piramidy. Na niej układamy dwa baloty stykające się węższymi bokami i tworzymy drugą warstwę. Wierzchołek naszej piramidy stanowi pojedyncza warstwa balotów.

Takie ich ułożenie gwarantuje dobre przyleganie ścian do siebie – mówi Rhun Fychn. – Badaliśmy ułożenie balotów w różnych konfiguracjach i różnych pryzmach, wyszło nam że piramidy układane na boku walca są najefektywniejszym sposobem przetrzymywania kiszonki – dodaje. Naukowiec popiera taką tezę naukowymi wynikami. – Krowy, które były żywione kiszonką z balotów eksponowanych, nie stykających się ze sobą dawały mniej mleka, bo była niższa jakość paszy – mówi naukowiec. Krowy dawały blisko 2 litry mleka mniej na dzień, co w skali roku daje ogromną stratę w produkcji. Poza tym w balotach eksponowanych było blisko 4 razy więcej kolonii niepożądanych grzybów.

Można było w takiej kiszonce dostrzec gołym okiem pleśń wielkości czterech pięści człowieka – mówi Fychn.

Najbardziej dotkliwe dla procesu fermentacji są uszkodzenia mechaniczne folii. Przez dziury dostaje się powietrze, a przecież ten proces musi przebiegać w warunkach beztlenowych. Badania prowadzone w Irlandii wykazały, że jeden otwór w balocie o średnicy 3 mm powoduje 8 porc. ubytek kiszonki. Gdy w balocie będzie otwór o wielkości 24 mm, to straty w kiszonce sięgną jednej trzeciej. Najczęściej sprawcami
dziur są ptaki i robaki. Dlatego baloty z kiszonką powinno układać się na w miarę twardym podłożu. Przed ptakami może ochronić baloty narzucona na nie siatka, która nie dopuści do penetracji przez nie balotów.

Przez lata badań, nie wykazano wpływu na proces zakiszania koloru folii. Tak samo przebiega proces zakiszania w białych, czarnych czy zielonych foliach. U nas nie zaleca się używania czarnej folii ponieważ lato w Polsce bywa upalne i bardzo słoneczne i kiszonka w środku może się przegrzać, co może doprowadzić nawet do rozsadzenia folii.