Urząd wojewódzki w Bydgoszczy zlecił już badania. Mają one dać jednoznaczną odpowiedź: ile winniczków jest w tym regionie i, czy limity mogą być większe. Według urzędników dodatkowym źródłem pozyskiwania ślimaków mogą być hodowle.

Zbiorom winniczków w tym roku nie sprzyja aura. I to ona może zdecydować, że nawet niskie tegoroczne limity nie zostaną wykorzystane.

Źródło: Wojciech Klich/Agrobiznes