Konina we Włoszech jest traktowana - jak powiedział Niewiński - jako "towar luksusowy", np. w drogich restauracjach czy jako dietetyczne mięso podawane dzieciom w przedszkolach czy osobom starszym w domach opiekujących się seniorami. Dodał, że 20 lat temu do Włoch trafiało około 100 tys. koni z Polski.

Włochy to 95 proc. rynku eksportu koni rzeźnych, konie trafiają też do Francji czy Belgii - można przeczytać na stronie internetowej programu promocji polskiej koniny finansowanego z utworzonego w 2009 r. Funduszu Promocji Koniny. Włosi gustują głównie w koniach zimnokrwistych, natomiast na rynek francuski czy belgijski trafiają gorącokrwiste. Według danych z tego programu, łącznie na eksport trafia rocznie 25-30 tys. koni.

W Podlaskiem hodowane są głównie konie zimnokrwiste typu sokólskiego, a na Pomorzu czy Warmii i Mazurach typu sztumskiego. Z roku na rok koni typu sokólskiego jest coraz mniej, ale jakość gatunkowa tych zwierząt jest coraz lepsza - ocenił Wiesław Niewiński. Mówił, że to efekt programów: ochrony zasobów genetycznych i hodowli tych zwierząt.

Najlepsze ogiery hodowlane, które są przeznaczane do rozwoju gatunku można w październiku oglądać w Polsce na 12 aukcjach i wystawach, które odbywają się w różnych regionach do 20 października. Na podlaskiej 58. aukcji, która odbyła się 7 października w Janowie koło Sokółki pokazano kilkadziesiąt ogierów. Nagrodzono najlepszych, promowana była również konina, m.in wędliny z koniny.

Wiesław Niewiński mówił, że obecnie w regionie hodowanych jest ok. 20 tys. koni zimnokrwistych typu sokólskiego. To zaledwie 15 proc. z liczby koni, jaka była 20 lat temu. Główny powód jest taki, że koń przestaje być potrzebny w gospodarstwach, które bardzo się zmechanizowały. Konie hodują głównie pasjonaci, którzy nie wyobrażają sobie gospodarstwa bez konia i nie patrzą na to, czy im się to będzie opłacać. "Jest zaledwie 5-6 gospodarstw w regionie, które z tej hodowli żyją" - powiedział Niewiński, główny specjalista Związku Hodowców Koni w Białymstoku z sekcji hodowców konia sokólskiego. W największym stadzie jest ok. stu koni.

Konie wykorzystywane są natomiast w agroturystyce, np. w zaprzęgach do wożenia turystów czy w gospodarstwach ekologicznych. Coraz większą popularnością stają się też zawody końskich zaprzęgów.