Jak poinformował Stanisław Bąkowski z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie, znaczące zwiększenie limitu (ze 100 t w 2012 r. do 150 t w 2013 r.) było możliwe dzięki poznaniu szacunkowej zasobności województwa i kondycji lokalnych populacji winniczka.

Ekspertyza wykonana w ubiegłym roku przez naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu wykazała, że ślimaków w regionie nie brakuje i jedynie w kilku gminach należy ograniczyć ich pozyskiwanie.

- Zbiór winniczków nie będzie możliwy w tym roku w gminach: Słońsk, Zbąszynek, Brzeźnica, Łęknica i Jasień. Na pozostałym obszarze województwa pozyskiwanie ślimaków nie będzie miało negatywnego wpływu na ich populacje - wynika z opracowania - powiedział Bąkowski.

Ubiegłoroczny limit zbioru winniczków ustalony na 100 ton nie został w pełni wykorzystany. Do czterech firm, które miały zezwolenia na skup winniczka, dostarczono jedynie 35 ton ślimaków zebranych na terenie woj. lubuskiego.

Bąkowski wyjaśnił, że miała na to wpływ aura w okresie zbioru - brakowało opadów deszczu.

Na znacznym obszarze województwa lubuskiego występują dobre warunki siedliskowe dla ślimaka winniczka. Ich zbiór to okazja do sezonowej pracy i zarobku. Zbieracze, w sprzyjających warunkach, są w stanie jednego dnia zebrać do 30 kg ślimaków. W ub. roku za kg winniczków można było otrzymać w skupie od 80 gr do 1 zł.

Podmioty skupujące i przetwarzające winniczki są zobowiązane do kontroli przyjmowanych ślimaków i wypuszczania osobników o średnicy muszli poniżej 30 mm w miejscach dogodnych do ich przetrwania. Ślimaków nie można zbierać na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody. Podobał się artykuł? Podziel się!