Hodowcy ślimaków, do tej pory, musieli bardzo mocno uważać na temperatury panujące w pomieszczeniu, gdzie trzymano te zwierzęta. Ślimaki bowiem rozmnażają się w stałej temperaturze około 20 stopni C. To zaś wymagało stałego ogrzewania pomieszczeń hodowlanych, co zwiększało koszty produkcji. Jeśli temperatura była zbyt niska, ślimaki nie znosiły jaj.

Odpowiedzią na te problemy były intensywne badania, jakie prowadzili specjaliści firmy Polish Snail Holding – lidera w branży hodowli ślimaków oraz sprzedaży gotowych produktów spożywczych mięsa tych zwierząt.

- Przez kilka lat krzyżowaliśmy różne linie genetyczne ślimaków, poszukując idealnej odmiany, która znosiłaby dobrze warunki pogodowe panujące w Europie Środkowej i Wschodniej. Teraz, po pierwszym roku hodowli możemy śmiało powiedzieć, że PSH uzyskała linię ślimaka, która rozmnaża się i znosi jaja nawet w temperaturze 10-12 stopni C – informuje Paweł Piwowarski, biolog z firmy Polish Snail Holding.

Nowa linia ślimaków może stanowić prawdziwy przełom w hodowli ślimaków w Europie Środkowej i Wschodniej. Zwierzęta te, są bardziej odporne na niższe temperatury dobowe, jakie panują w naszej części kontynentu. To zaś powoduje, że pomieszczeń hodowlanych nie trzeba będzie już tak intensywnie ogrzewać w okresie rozrodczym. Efektem natomiast będą oszczędności finansowe w prowadzonej hodowli i ograniczenie ewentualnych strat.

- Hodowcy nie będą już musieli spełniać tak drastycznych norm dotyczących odpowiedniej wysokości temperatury w swoich pomieszczeniach. To zaś pozwoli im obniżyć koszty hodowli – dodaje Damian Gajewski, prezes firmy Polish Snail Holding w Elblągu. – Czteroletnie badania nad liniami genetycznymi ślimaków dały bardzo dobry efekt pod kątem odporności tych zwierząt na niższe temperatury.

Utrzymanie pozycji niekwestionowanego lidera na rynku wymaga nieustającego doskonalenia i szukania nowych, lepszych rozwiązań. Dlatego Polish Snail Holding, wspólnie z Polską Akademią Nauk, przeprowadza badania nad liniami genetycznymi ślimaków i aspektami ich hodowli.

- Pozycja naszej firmy w Europie wymaga twórczego kreowania nowych rozwiązań, stąd olbrzymie nakłady na badania i rozwój.  To efekt polityki, jaką stosuje firma Polish Snail Holding, która razem z Polską  Akademią Nauk cały czas bada te zwierzęta pod kątem ich przydatności dla konsumentów  – podsumowuje Paweł Piwowarski.