Globalny przemysł dodatków paszowych znacznie rozrósł się w ciągu ostatnich czterech lat. Wzrost ten jest w dużej mierze napędzany przez systematyczny wzrost konsumpcji mięsa oraz przez rosnące obawy o jakość i bezpieczeństwo produktów pochodzenia zwierzęcego. Z kolei głównymi ograniczeniami dla branży, wyszczególnionymi w raporcie M&M są przede wszystkim rosnące koszty surowców. Wzrost produkcji dodatków paszowych obserwowany jest przede wszystkim w Chinach, Indiach oraz Brazylii z uwagi na wzrost dochodów oraz zwiększenie konsumpcji mięsa w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Rynek azjatycki systematycznie zwiększa swój udział w globalnym przemyśle dodatków paszowych i szacuje się, że w 2016 roku osiągnie prawie 30 proc. światowej produkcji. Liderem na rynku jest Europa z szacowanym 35 proc. udziałem w 2011 roku, co wynika z wyższej świadomości  co do jakości i bezpieczeństwa mięsa oraz jego rosnącego spożycia. Drugim co do wielkości rynkiem jest Ameryka Północna z 28,5 proc. udziałem w produkcji globalnej.

W produkcji dominują antybiotyki, których udział w światowym rynku dodatków paszowych szacuje się na ponad 27 proc., zaraz po nich są aminokwasy (26,5 proc.). Duże zużycie antybiotyków wynika ze zwiększonego ich stosowania w Azji oraz Ameryce Południowej, gdzie używane  są w celu sprostania rosnącym wymaganiom regulacji krajowych i eksportowych co do jakości mięsa. Podobał się artykuł? Podziel się!