Podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa Chrapek wyjaśnił, że resort zamierza połączyć trzy inspekcje podległe ministerstwu rolnictwa. Chodzi o Inspekcję Weterynaryjną, Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Nowa instytucja miałaby także przejąć zadania Inspekcji Handlowej.

Chrapek powiedział, że wstępny projekt jednolitego systemu kontroli bezpieczeństwa i jakości żywności opracowała powołana przez premiera w styczniu 2006 r. Rada ds. Systemu Bezpieczeństwa Żywności. Dokument, który wyszedł z Kancelarii jako projekt ustawy, Kancelaria przekazała do dalszych prac w resorcie rolnictwa.

Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna opracowała własny projekt połączenia inspekcji. W opinii prezesa Izby Tadeusza Jakubowskiego, najbardziej zasadne było by połączenie Inspekcji Weterynaryjnej z Inspekcją Sanitarną. Obie te instytucje wykonują 75 proc. zadań związanych z bezpieczeństwem żywności.

Jakubowski uważa, że obie inspekcje w pierwszej fazie mogą funkcjonować jako odrębne jednostki ściśle z sobą współpracujące. Warunkiem jest jednak, aby Inspekcja Weterynaryjna uzyskała oddzielny budżet - obecnie jest ona finansowana z budżetu ministra rolnictwa i wojewodów. Inspekcja Sanitarna dysponuje natomiast osobnym budżetem.

Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Przemysław Biliński poprał taką koncepcję. Zaznaczył, że od 9 miesięcy obie inspekcje razem prowadzą kontrole. Daje to oszczędności i lepsze wykorzystanie wspólnych laboratoriów.

Zdaniem współautora projektu opracowanego przez Radę, prof. Macieja Gajęckiego, należy połączyć dwie inspekcje (weterynaryjną i sanitarną), które mają charakter kontrolny, zaś pozostałe pełnią rolę doradczą. Nowa instytucja powinna skupić się na bezpieczeństwie żywności, pozostawiając odpowiedzialność za jakość produktów ich wytwórcom.

Przewodniczący komisji Krzysztof Jurgiel podkreślił, że nie ma jednolitej opinii w sprawie kształtu systemu kontroli. Nie można - jak powiedział - wypracować właściwego modelu bez kierunkowych wskazówek ze strony premiera.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!