PRZEGLĄD PRASY: Firmy zawyżają rachunki, a skala tego procederu jest ogromna. Kontrola 19 firm, wykazała, że tylko w ciągu dwóch lat, naciągnęły one Agencję na kwotę 34 mln 739 tys. zł. Teraz mają zwrócić pieniądze – piszą Ewa Auer i Małgorzata Linettej.

Nieprawidłowości w systemie wykryli pracownicy Agencji. Firmy utylizacyjne, aby otrzymać pieniądze, muszą przedstawić rachunki, na podstawie których następuje zwrot, bądź dopłata. Właśnie te faktury wydały się podejrzane. Do zakładów wysłano najpierw kontrolerów Agencji, kiedy okazało się, że skala nieprawidłowości jest ogromna (…)

Kilka tygodni temu przedstawiciele zakładów mieli na ten temat debatować w Śmiłowie, koło Piły. Tu znajdują się firmy utylizacyjne Henryka Stokłosy. Należą one do największych w kraju. Trzeba jednak zaznaczyć, że Farmutil nie znalazł się na czarnej liście Agencji, ale nie był też skontrolowany (…)

Farmutil złożył już ofertę do Agencji na podpisanie umowy na ten rok. Do rozdysponowania jest 50 milionów zł. Agencja właśnie dokonuje wyboru ofert. Aby zmniejszyć ryzyko nadużyć, jej oddziały w terenie porównują zgłoszenia rolników o zwierzętach przeznaczonych do utylizacji z raportami zakładów i same wysyłają protokoły do Warszawy (…)

Tymczasem szefowie Farmutilu mogą mieć kolejny kłopot na głowie. Do 31 grudnia ubiegłego roku firma była zobowiązana przez wojewodę wielkopolskiego do przedstawienia dokumentacji hydrogeologicznej dotyczącej wspomnianej już działki w Śmiłowie, gdzie odkryto wielkie ilości zakopanych szczątków zwierzęcych. Już w 2006 roku biegli powołani przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu stwierdzili, że padlina miała niekorzystny wpływ na środowisko. Dokumentację ma wykonać niezależny hydrolog, który określiłby rozmiary ewentualnych szkód i sposoby przywrócenia poprzedniego stanu. Taka dokumentacja jednak do Urzędu Wojewódzkiego nie dotarła (…)

Rzecznik Farmutilu nie widzi w tym nic szczególnego. - Nie było fizycznej możliwości wykonania takiej dokumentacji o czasie - przekonuje. - Zresztą, po akceptacji wójta gminy już ją złożyliśmy w starostwie pilskim (...)

Rzeczywiście, starostwo otrzymało 28 grudnia ubiegłego roku materiały z Farmutilu, jednak, jak nas poinformowała Danuta Krzyżańska, geolog ze Starostwa Powiatowego w Pile, jest to na razie projekt prac geologicznych dla określenia warunków hydrogeologicznych na terenie działki nr 85 w Śmiłowie. To jednak dopiero pierwszy krok w całe j procedurze (...).

"Wojewoda dał Farmutilowi 14 dni na przesłanie gotowych materiałów. Dotrzymanie terminu jest raczej mało prawdopodobne. A to oznacza możliwość nałożenia na śmiłowską firmę kar o wysokości do 200 tys. zł".

Źródło: Polska-Głos Wielkopolski

Podobał się artykuł? Podziel się!