Wygaśnięcie ostatnich ognisk choroby na Mazowszu, oznacza, że na terenie całego kraju nie ma już stref, gdzie ryzyko ponownego wybuchu grypy ptaków byłoby spore. Inspekcja weterynaryjna zamierza jednak dmuchać na zimne. I zapowiada, że, utrzymane zostają podwyższone środki ostrożności.

Janusz Związek, Główny Inspektorat Weterynarii: - Drób szeroko pojęty może być wypuszczany, ale na teren ograniczony, ogrodzony.

Inspekcja weterynaryjna przypomina o wciąż obowiązującym nakazie karmienia i pojenia drobiu w zamknięciu. Chodzi o odizolowanie pasz, od dziko żyjących ptaków.

Jak długo będą trwały te ograniczenia, nie wiadomo. Ale służby weterynaryjne podkreślają, że ryzyko ze względów pogodowych jest spore. Rozpoczynają się bowiem kolejne migracje dzikich ptaków.

Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!