Inspekcja stanu bezpieczeństwa epizootycznego kraju wykazała, że zaplecze techniczne kontroli weterynaryjnej, szczególnie na granicy, spełnia wymogi prawa. Również Państwowa Straż Pożarna jest odpowiednio przygotowana na wypadek wystąpienia masowych zachorowań zwierząt.

Skutecznie działają również kontrole wewnątrz kraju, a najgroźniejsze dla ludzi choroby zwierzęce, takie jak gruźlica czy bruceloza, udało się zwalczyć. Zadowalające efekty przynoszą również programy zwalczania takich chorób jak wścieklizna, białaczka i choroba Aujeszkyego, a tylko w przypadku salmonelli nie udało się jeszcze osiągnąć wskaźników zakładanych przez UE.

Niedociągnięcia wykazane przez NIK dotyczyły głównie zaniedbań powiatowych lekarzy weterynarii w przekazywaniu informacji na temat wystąpienia choroby, podlegającej zwalczaniu, do lekarza wojewódzkiego. Problemem jest również brak programów zwalczania niektórych egzotycznych chorób zwierzęcych, których wystąpienia w Polsce nie można wykluczyć.

Kontrola bezpieczeństwa epizootycznego, którą przeprowadziła NIK, jest częścią międzynarodowego badania, a podobne kontrole przeprowadzono również na Litwie i Słowacji. Wschodnie granice Polski, Litwy i Słowacji są jednocześnie zewnętrznymi granicami UE i strefy Schengen. Wspólna ocena bezpieczeństwa na tej granicy jest pozytywna. Podobał się artykuł? Podziel się!