KRIR - biorąc udział, jako przedstawiciele samorządu rolniczego w dotychczasowych konsultacjach nt. wdrażania programów zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, wielokrotnie zwracały uwagę na dodatkowe koszty jakie zmuszeni będą ponieść rolnicy po wprowadzeniu nowych zasad monitorowania i kontroli przemieszczeń zwierząt przez Inspekcję Weterynaryjną.

Zgodnie z założeniami programów zwalczania chorób zakaźnych, organy Inspekcji Weterynaryjnej po przeprowadzeniu kontroli i monitoringu gospodarstw oraz pobraniu próbek i wykonaniu badań laboratoryjnych nadają odpowiedni, ściśle określony, status epizootyczny gospodarstwa i tym samym-stadu zwierząt. Określa on m.in. możliwości przemieszczania zwierząt do i z gospodarstw. Ogólną regułą jest, iż gospodarstwo o wyższym statucie epizootycznym, które sprowadziło zwierzęta ze stada o nadanym przez IW niższym statucie epizootycznym, traci automatycznie posiadany status, a jego status epizootyczny równy jest statutowi gospodarstwa z którego sprowadzono zwierzęta.

Jednak wprowadzone rozporządzenia przez Radę Ministrów w programach zwalczania chorób zakaźnych zwierząt gospodarskich, przyjęta została generalna zasada, iż przemieszczanie zwierząt w kraju, pomiędzy stadami oraz z gospodarstw do ubojni, odbywa się pod niezbędnym warunkiem zaopatrzenia przesyłki zwierząt dodatkowo w świadectwo zdrowia. Z kolei świadectwo jest wystawione przez wyznaczonego urzędowego lekarza weterynarii zgodnie z cennikiem określonym w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 grudnia 2006 r. W sprawie sposobu ustalania i wysokości opłat za czynności wykonywane przez Inspekcję Weterynaryjną, sposobu i miejsc pobierania tych opłat oraz sposobu przekazywania informacji w tym zakresie Komisji Europejskiej – mówił Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR

Według KRIR stwarza to wiele nieścisłości w interpretacji przepisów prawnych przez poszczególne PIW-y. Podnosi koszty organizacyjne IW i zwiększa koszty producentów rolnych, szczególnie dotkliwie dla małych i średnich gospodarstwa rolnych.
- Jako przedstawiciele rolników nie znajdujemy uzasadnienia dla pobierania opłat w tych wysokościach, za wystawiane świadectwa zdrowia, jak również związanych z tym kosztów dojazdu do gospodarstwa, wyznaczonego lekarza weterynarii – podkreśla Szmulewicz.

Zgodnie z załącznikiem nr 1 pkt 2 i 3 ww. rozporządzenia pobieranie opłat obejmuje; badanie zwierząt umieszczanych na rynku krajowym; przeprowadzenie kontroli zwierząt w miejscu ich pochodzenia. Natomiast nie ma w nim pozycji dotyczącej wyłącznie opłaty za wystawienie świadectwa zdrowia w oparciu o dotychczasowy, prowadzony przez organa IW monitoring i kontrolę gospodarstw czy nadzór nad przemieszczaniem zwierząt a przede wszystkim nadany decyzją powiatowego lekarza weterynarii status epizootyczny gospodarstwa – tłumaczy prezes KRIR.

Naszym zdaniem dochodzi do absurdalnych sytuacji pobierania opłat za wystawienie świadectwa zdrowia w gospodarstwie uznanym Decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii za urzędowo wolne od białaczki, czy choroby Aujeszkeygo, przy każdej wysyłce zwierząt z tego gospodarstwa i przeprowadzenia dodatkowych badań i oględzin zwierząt, tak jak w przypadku przesyłek zwierząt poza granice kraju, czy jak w przypadku badań przedubojowych w gospodarstwie - dodaje Szmulewicz

Jako przedstawiciele samorządu rolniczego zrzeszającego hodowców i producentów zwierząt, uważamy za konieczne przeprowadzenie nowelizacji przepisów dotyczących obowiązku posiadania świadectw zdrowia w obrocie zwierzętami na rynku krajowym, jak również pobieranych za nie opłat stosownie do art. 57 ust. 4 ustawy z dnia 11 marca 2004r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. 2008 Nr 213 poz. 1342) oraz art. 12 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o Inspekcji Weterynaryjnej (Dz. U. 2007 Nr 121 poz. 842).
W naszej opinii wystarczającym dokumentem zastępującym świadectwa zdrowia powinna być (wydawana na czas określony) Decyzja Powiatowego Lekarza określająca status epizootyczny stad zwierząt – powiedzał Wiktor Szmulewicz.

Źródło: farmer.pl