Jak tłumaczy Darek Kowalik z firmy Blattin bezpieczne stężenie siarczanu miedzi do kąpieli racic to około 7 – 8 proc. – Niestety niektórzy stosują znacznie bardziej stężone roztwory, nawet 13 – procentowe – mówi. Takie roztwory często powodują ból u krów i są bardzo „agresywne”.

Dodatkowo stosowanie siarczanu miedzi może spowodować znaczne przekroczenie dopuszczalnych poziomów miedzi w ściekach pochodzących z obory, jak stało się to przypadku fermy, gdzie odnotowano aż 400 – krotne przekroczenie dopuszczalnego poziomu miedzi. W przypadku kontroli właściciel obory może liczyć się z wysokimi karami za takie przekroczenia.

W wielu krajach zakazano stosowania siarczanu miedzi, być może w przyszłości również w Polsce takie preparaty zostaną wycofane ze sprzedaży. Jak na razie są one nadal dostępne i zazwyczaj tańsze od łagodniejszych i bezpieczniejszych zarówno dla ludzi, jak i zwierząt, preparatów.

Do takich preparatów zaliczyć można na przykład różnego rodzaju preparaty do dezynfekcji na sucho. Niektóre z nich stosowane są do tzw. „suchej” kąpieli racic, inne z kolei wykorzystuje się w całych oborach do dezynfekcji i osuszania stanowisk. Szczególnie zaleca się stosowanie takich preparatów w oborach wolnostanowiskowych, gdzie dużym problemem są schorzenia skórne. Tam nie można wykonywać kąpieli, a sucha dezynfekcja sprawdza się bardzo dobrze – spada ilość komórek somatycznych, a częstotliwość zapaleń skóry i przypadków zanokcicy spada nawet o 70 – 80 proc.

Prawidłowo przeprowadzona sucha dezynfekcja w oborze może całkowicie wyeliminować konieczność stosowania kąpieli racic – mówi dr Andrzej Świerz, specjalista chorób racic. Podobał się artykuł? Podziel się!