PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

NIK: Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego

NIK: Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego NIK stwierdziła, że nadzór nad ubojem gospodarczym zwierząt i handlem produktami pochodzącymi z tego uboju na rynku krajowym był niedostateczny; Fot. Shutterstock

Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego - wynika z kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli. Stwarza to zagrożenia dla zdrowia ludzi - poinformował we wtorek wiceprezes NIK Mieczysław Łuczak.



Senacka komisja rolnictwa zapoznała się we wtorek z wnioskami z raportu NIK "Działania organów administracji rządowej na rzecz bezpieczeństwa żywności".

NIK stwierdziła, że nadzór nad ubojem gospodarczym zwierząt i handlem produktami pochodzącymi z tego uboju na rynku krajowym był niedostateczny. Kontrolerzy dopatrzyli się nieskuteczności w działaniach Inspekcji Weterynaryjnej, dotyczących bezpieczeństwa żywności, przede wszystkim w zakresie nadzoru nad ubojem zwierząt w gospodarstwach i utylizacją powstających tak odpadów szczególnego ryzyka - poinformował wiceprezes Izby.

Łuczak podkreślił, że "wytwarzanie na potrzeby własne wyrobów z mięsa nie może stanowić pretekstu, by pomijać kontrolę jakości zdrowotnej i wprowadzać je na rynek detaliczny". Zdaniem Izby "system nadzoru powinien eliminować lub minimalizować ryzyko wprowadzania tych produktów na rynek".

Jak powiedział dyrektor Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi NIK Waldemar Wojnicz, z badania wynika, że kontrola nad bezpieczeństwem była zróżnicowana. Zaznaczył, że niedostateczny nadzór Inspekcji Weterynaryjnej oznaczał łamanie "żelaznych zasad" bezpieczeństwa żywności przez producentów, którzy np. nie przestrzegali obowiązku badania mięsa świń i dzików na obecność włośni czy handlowali takimi produktami na targowiskach bez wymaganych badań lekarsko-weterynaryjnych.

Zaznaczył, że skala szarej strefy takiego uboju była znaczna. W latach 2013-2014 nie objęto badaniami weterynaryjnymi ok. 2,5 mln świń i ok. 100 tys. tusz dzików. Ok. 95 proc. ubijanych w gospodarstwie cieląt była ubita poza kontrolą weterynaryjną - wyliczał Wojnicz.

Jak mówił "w ocenie NIK podstawowym źródłem nieprawidłowości jest usankcjonowanie tzw. uboju gospodarczego, który został dopuszczony na mocy art. 17 ustawy z 16 grudnia 2005 r. o "produktach pochodzenia zwierzęcego". Zauważył, że przyjęte rozwiązania nie sprzyjały prawidłowemu sprawowaniu nadzoru w gospodarstwach i praktycznie prowadziły do rozwoju szarej strefy. "Ubój zwierząt prowadzony był w nieodpowiednich warunkach, często nie mających nic wspólnego z humanitarnym uśmiercaniem zwierząt i właściwymi warunkami sanitarnymi podczas produkcji mięsa i przetworów" - powiedział dyrektor. Dodał, że takie regulacje prawne zostały wprowadzone pomimo negatywnych opinii środowiska weterynaryjnego i branży mięsnej.

"Z uwagi na realne i bardzo duże ryzyko wynikające z niekontrolowanego wprowadzenia do obrotu krajowego niebadanego mięsa, wydaje się zasadne wprowadzenie obowiązku uboju zwierząt na użytek własny w rzeźniach pozostających pod pełną kontrolą służb sanitarno-weterynaryjnych" - mówił. Wojnicz zaznaczył, że NIK upatruje szansę w zwiększeniu nadzoru poprzez planowaną od kliku lat reorganizację takiego nadzoru. Zmian wymaga też częstotliwość kontroli mięsa na targowiskach. Obecnie, zdaniem NIK, kontrole są zbyt rzadkie i nie wykrywają mięsa świń i cieląt pochodzącego z gospodarskiego uboju.

Najwyższa Izba Kontroli wnosi do prezesa Rady Ministrów o koordynowanie prac przy powoływaniu skonsolidowanej Inspekcji posiadającej uprawnienia do kontroli prewencyjnej, a ministrowi rolnictwa zwiększenie nadzoru nad funkcjonowaniem Inspekcji Weterynaryjnej oraz rozważenie zmian przepisów dotyczących uboju zwierząt gospodarskich na użytek własny, wyłącznie w zakładach pozostających pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej.

Wiceminister rolnictwa Ewa Lech ustosunkowując się do zarzutów NIK powiedziała, że obecnie w resorcie rolnictwa prowadzone są prace dotyczące konsolidacji różnych inspekcji odpowiadających za bezpieczeństwo żywności. Natomiast odnosząc się do uboju gospodarskiego stwierdzała, że minister rolnictwa opowiada się za tym, by nadal można było ubijać zwierzęta w gospodarstwach, choć nadzór weterynaryjny powinien być zwiększony.

Zwróciła uwagę, na bardzo duże rozbieżności w danych dot. uboju między GUS a ARiMR czy Inspekcją Weterynaryjną, które - jej zdaniem - trzeba wyjaśnić. W opinii Lech dane te są mocno zawyżone.

Kontrola prawidłowości i skuteczności nadzoru organów administracji rządowej nad bezpieczeństwem żywności przeprowadzona była z inicjatywy NIK. Badaniami objęto okres od 1 stycznia 2013 do 30 czerwca 2015, ale kontrolerzy brali też pod uwagę zdarzenia wcześniejsze i późniejsze, o ile miały one znaczenie dla zagadnienia bezpieczeństwa żywności.

Kontrola została przeprowadzona w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Głównym Inspektoracie Weterynarii, Głównym Inspektoracie Sanitarnym, Głównym Inspektoracie Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a także w ich oddziałach terenowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • gg 2016-08-11 22:28:49
    jak jem kiełbasę ze sklepu mam biegunke
  • naiwny 2016-08-04 12:55:49
    Co ma GUS do uboju gospodarczego, skąd dane? Jak się ubijający nie zgłosi do weterynarza to jakby uboju nie było. A sprawa jest prosta. Posiadający zwierzęta prowadzą ich ewidencję i zgłaszają tzw. zdarzenia do ARiMR, także ubój w gospodarstwie. Wystarczy wyciągnąć te dane z ARiMR i sprawdzić kto, co i kiedy ubijał, a następnie sprawdzić u ubijającego czy ma papiery od weterynarza. No chyba, że ubija się sztuki nadwyżkowe, nie figurujące w ewidencji. Wtedy nie ma żadnej sprawy, że był jakiś ubój. Może należy częściej ,,odwiedzać" gospodarstwa i liczyć sztuki, a następnie porównać stan z księgą ewidencji. Tu z kolei sprawa rzetelności kontrolerów z ARiMR lub weterynarii. Poza tematem. Sam często kupuję wyroby od rolników i żyję. Pozdrawiam
  • kokoloko 2016-08-03 11:19:24
    AVI a ty co od tego kiślu z cedrbu już na czerwono widzisz
  • avi 2016-08-03 09:02:54
    Komuna ci się zakotwiczyła we "głowie" na poziomie podprogowym. Sprzedaj ten pomysł na Białorusi. Tam to szybko chwyci, mają sporo podobnych.
  • baca56 2016-08-03 08:54:45
    No jasne - więcej kontroli, większe restrykcje, surowsze kary...
    A może inaczej?
    Pozwalam sobie przekleić swój komentarz spod innego artykułu na tej stronie:
    Jest "1000 szkół na 1000-lecie", były "orliki w każdym powiecie". (rym przypadkowy)
    "Pomnik Smoleński dla każdej gminy" - czas na ubojnie, ... (rymu brak).
    A może na serio - "mała ubojnia w każdej gminie"?
    Prywatna, ale realizująca też zadania publiczne na zlecenie państwowe.
    Zakres obowiązków - ubój zwierząt na własne potrzeby rolników lub na sprzedaż bezpośrednią w niewielkiej skali, badanie za nieduże pieniądze lub bezpłatnie (refundacja) mięsa świnek na włośnicę, bez nadmiaru pytań, papierów i ceregieli, utylizacja "niebezpiecznych odpadów" od rolników w przypadku uboju gospodarczego. Marzy się jeszcze może mobilna ubojnia na ciężarówce - przyjeżdża do chłopa, ubija byka, zabiera odpady, zostawia tuszę w ćwiartkach i kwit o legalności uboju...
    Zamiast sporym nakładem środków ścigać i zwalczać "nielegalny, pokątny ubój" - objąć go wsparciem, a jednocześnie rozsądną kontrolą.
    Ciekawe, ile mógłby kosztować taki ogólnopolski program?
    Korzyści ekonomiczne i społeczne byłyby nie do przecenienia.
    baca56, 2016-08-03 07:44:27
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.156.51.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!