Lekarz weterynarii Jonathan Arzt, kierownik badań Luis Rodriguez i mikrobiolog Juan Pacheco odkryli, że po sześciu godzinach ekspozycji na wirusa pryszczycy, przez drogi nosowe krowy wirus selektywnie zaatakował komórki nabłonka w nosogardzieli, w obszarze tylnej ściany gardła zwierzęcia. „Ponieważ udało nam się zidentyfikować drogę, którą następuje zakażenie wirusem, możemy skupić się na interakcji wirus-gospodarz w celu wytworzenia lepszych szczepionek i innych środków bioterapeutycznych przeciw chorobie” - powiedział Arzt.

Mimo że od 1929 roku w Stanach Zjednoczonych pryszczyca nie wystąpiła, choroba nadal postrzegana jest jako poważne zagrożenie. Epidemie w innych krajach spowodowały brakowanie milionów zakażonych i nie zakażonych zwierząt w celu zahamowania rozprzestrzeniania się wirusa. Skutkowało to stratami rzędu milionów dolarów, związanymi z zakazem handlu i zwalczaniem choroby.

Obecnie dostępne szczepionki zapewniają zwierzętom jedynie tymczasową odporność na wirusa pryszczycy, jednak brak jest jednej uniwersalnej, gdyż istnieje 7 różnych typów i ponad 60 podtypów wirusa FMD. W celu ochrony zwierząt przed rozwijającymi się objawami klinicznymi choroby zastosowana szczepionka musi być wysoce specyficzna i dostosowana właśnie do konkretnego typu i podtypu wirusa. Blokowanie wirusa w początkowym miejscu zakażenia może być najbardziej efektywnym sposobem do osiągnięcia pełnej ochrony.

Wyniki badań pozwoliły naukowcom odpowiedzieć na podstawowe pytania, które dotychczas były zagadką, a dotyczyły miejsca pierwszego ataku i sposobu rozprzestrzeniania się wirusa u bydła. Naukowcy prowadzą teraz dalsze badania, mające wyjaśnić, dlaczego wirus atakuje właśnie te konkretne komórki nabłonka i jak może być zablokowane początkowe miejsce infekcji. „Odpowiedzi na te pytania rozpoczną nową erę zapobiegania pryszczycy, kiedy bardzo skuteczne szczepionki zapewnią szybką i długotrwałą odporność na nawet najbardziej zjadliwe szczepy wirusa” - dodał Arzt.

Polska jest krajem wolnym od pryszczycy, a choroba podlega zakazowi szczepień w całej Europie. Zakaz szczepień wynika z nieopłacalności, gdyż trudno jest odróżnić mięso zwierząt szczepionych od chorych, ze względu na obecność tych samych przeciwciał antywirusowych. W krajach wolnych od pryszczycy zakazuje się importu mięsa zwierząt pochodzącego z krajów, gdzie stosuje się szczepienia. Szczepienie w tym przypadku przynosi ten sam efekt ekonomiczny, co choroba.