Ostatnio, kiedy choroba wystąpiła w USA, aby zapobiec epidemii trzeba było ubić 3,4 mln ptaków. Dotychczas używana w USA szczepionka opracowana była na bazie wirusów wyizolowanych w latach czterdziestych. Szczepionka chroni ptaki przed chorobą, jednak nie hamuje rozprzestrzeniania wirusa z chorych na zdrowe zwierzęta. W nowej szczepionce jeden z genów wirusa został zastąpiony genem występującym w obecnie spotykanych szczepach. W efekcie szczepionka nie tylko zmniejsza śmiertelność oraz łagodzi objawy choroby, ale również zmniejsza rozprzestrzenianie się choroby.