Priony, czyli czynniki chorobotwórcze gąbczastych encefalopatii, spowodowały w przeszłości epidemię choroby szalonych krów. Zakażenie człowieka następuje w przypadku spożycia mięsa pochodzącego od chorych zwierząt, co powoduje wariant choroby Creutzfelda – Jakoba (vCJD), który charakteryzuje się stopniowym i zawsze śmiertelnym w skutkach zniszczeniem komórek mózgu.

Priony mogą być też przenoszone przez zanieczyszczone narzędzia chirurgiczne, a rzadziej przez transfuzję krwi. Spożycie produktów pochodzących od chorych zwierząt również może doprowadzić do wystąpienia choroby. Dotychczas odnotowano około 300 śmiertelnych przypadków wśród ludzi. Jak dotąd nie uważano, że zakażenie może być powodowane drogą aerogenną, tak jak wiele chorób wirusowych, np. grypa czy ospa wietrzna.

Profesor Adriano Aguzzi i jego zespół zakwestionowali pogląd, że priony obecne w powietrzu są nieszkodliwe. W badaniu, które przeprowadzili, myszy umieszczone były w specjalnych komorach inhalacyjnych i narażone były na aerozol, zawierający priony. Nieoczekiwanie okazało się, że po jednej minucie ekspozycji na aerozol, 100 proc. myszy uległo zakażeniu.

Środki zapobiegawcze przeciw zakażeniu prionami w laboratoriach naukowych czy ubojniach zwierząt zazwyczaj nie uwzględniają rygorystycznej ochrony przeciw aerozolom. Nowe badania sugerują, że przepisy powinny być ponownie rozpatrzone w świetlne ewentualnej transmisji prionów do powietrza. Profesor Aguzzi zaleca środki ostrożności w celu zminimalizowania ryzyka infekcji prionowych u ludzi i zwierząt. Zaznacza jednak, że w powietrzu wydychanym przez chorych na chorobę Creutzfeldta – Jakoba nie znajdują się priony. Podobał się artykuł? Podziel się!