Krowy importowano z Holandii, ze strefy gdzie wystąpiła wcześniej choroba. Gdy zostały przywiezione na Wyspy, zorientowano się, że są zarażone groźnym dla zwierząt wirusem. Zrzeszenie Brytyjskich Farmerów jest oburzone, że żadne kontrole weterynaryjne nie zatrzymały transportu chorych krów. Związkowcy domagają się także wprowadzenia zakazu importu żywych zwierząt z terenów, gdzie wystąpił wirus niebieskiego języka.

Hiszpańskie restauracje przeżywają istne oblężenie przed świętami. Kucharze pracują dzień i noc, żeby zrealizować wszystkie zamówienia na świąteczne obiady. Popularność dań na wynos z każdym rokiem jest coraz większa. Klientom nie przeszkadzają nawet wysokie ceny, które dochodzą do 100 euro za jeden posiłek. Najpopularniejsze zamówienia, to indyk pieczony, podawany ze specjalnymi sosami i kaczka z owocami.

Ogromny ruch także w fabryce słodyczy. Święta nie mogą obejść się bez tradycyjnych łakoci z marcepanu, czy migdałów. Do łask wróciły tradycyjne wyroby, przygotowywane według starych, sprawdzonych receptur.

Źródło: A. Katner/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!