Premier Gordon Brown przerwał urlop w Dorset w południowo- zachodniej Anglii, by w sobotę rano wziąć udział w nadzwyczajnym posiedzeniu sztabu antykryzysowego Cobra. Sztab zebrał się po raz pierwszy już w piątek wieczorem, a premier Brown uczestniczył w posiedzeniu przez telefon.

Władze brytyjskie zawiadomiły o wykryciu choroby Komisję Europejską.

W Belfaście w tej samej sprawie zwołano posiedzenie autonomicznego rządu Irlandii Północnej. W piątek wieczór rząd zamknął porty prowincji dla transportu zwierząt z Anglii.

Defra wprowadziła strefę ochronną w promieniu 3 km wokół farmy i tzw. strefę nadzoru w promieniu 10 km. W obu strefach obowiązują ograniczenia w przemieszczaniu zwierząt i inne szczególne środki bezpieczeństwa. Zwierzętom grozi ubój.

Rzecznik Defry odmówił ujawnienia, gdzie konkretnie znajduje się ognisko choroby, ale z mapy na internetowych stronach resortu wynika, iż pomiędzy Guildford a Aldershot. Rzecznik oświadczył, że na obecnym etapie priorytetem rządu jest niedopuszczenie do rozprzestrzenienia się tej wysoce zakaźnej choroby.

Epidemia pryszczycy w Wielkiej Brytanii w 2001 r. miała katastrofalne skutki dla hodowli i turystyki. Programem przymusowego uboju objęto wówczas od 6,5 do 10 mln zwierząt, a koszty walki z epidemią ocenia się na ok. 8,5 mld funtów.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!