Ścisłej kontroli podlegają nie tylko wszystkie fermy drobiu w kraju, ale także ubojnie, zakłady przerabiające mięso drobiowe oraz produkujące pasze – informuje „Polska – Głos Wielkopolski”.

PRZEGLĄD PRASY: Wykrycie ptasiej grypy na fermie oznacza przede wszystkim wybicie zakażonych ptaków, a także niemożność ich przewożenia, o sprzedaży drobiu czy jaj nie mówiąc. Właścicielom takich stad przysługują z urzędu odszkodowania za straty – pisze Monika Kaczyńska. 

Odszkodowania wypłacają powiatowi lekarze weterynarii, z budżetów przekazanych na ten cel przez wojewódzkie inspektoraty weterynaryjne.


- Dla służb weterynaryjnych ptasia grypa i ewentualne odszkodowania za straty z nią związane nie są niczym niezwykłym - twierdzi dr Andrzej Żarnecki, wojewódzki lekarz weterynarii Wielkopolski.

Aktualnie na fermach stosuje się szczególne środki ostrożności, takie jak w przypadku innych chorób zwierząt zwalczanych z urzędu, na przykład białaczki bydła.

Wysokość odszkodowania powinna być równa wartości rynkowej zabitych ptaków oraz zniszczonego sprzętu i pasz w dniu utylizacji. W zależności od wielkości stada może wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych.

Prawdopodobnie łączne odszkodowania sięgną 10 milionów złotych.

Źródło: Polska – Głos Wielkopolski

Podobał się artykuł? Podziel się!