Porodówka powinna być wydzielonym pomieszczeniem, z duża ilością czystej słomy oraz z możliwością swobodnego poruszania się ciężarnej samicy – wyjaśnia dr Barański. – Krowa powinna w niej przebywać do momentu odejścia łożyska, ze względu na możliwości przenoszenia się zarazków – dodaje.

Według dr Barańskiego w ciągu pierwszych kilku minut po porodzie należy zdezynfekować pępowinę cielęcia i do 2 pierwszych godzin po porodzie należy podać mu pierwszą porcję siary w ilości około 5 proc. masy ciała, a dawka dobowa powinna wynosić 10 proc. masy ciała.

Następnie w ciągu 2 – 4 godzin cielęta należy odłączyć od matki. Tradycyjnie trafiają one do swojego cielętnika natomiast w ostatnich latach coraz większą popularnością cieszy się odchów cieląt w pojedynczych domkach, tzw. igloo. – tłumaczy dr Barański.

Według niego, w przypadku gdy wykorzystywany jest cielętnik, należy zbudować klatki w taki sposób, aby ograniczyć do minimum możliwość kontaktu między cielętami, co ma na celu utrudnienie przenoszenia się zarazków. – Igloo natomiast należy tak ustawić aby wejście znajdowało się od strony, z której najrzadziej wieje wiatr, a w środku musi znajdować się dużo suchej słomy – wyjaśnia dr Barański. – Jeżeli cielęta są utrzymywane w budynku należy pamiętać, aby nie było w nim zbyt wilgotno. Wilgotność względna powinna kształtować się na poziomie 60 – 75 proc. W budynku musi działać prawidłowo wentylacja oraz powinna być odpowiednia temperatura – dodaje. Podobał się artykuł? Podziel się!