Podejście do higieny chowu świń uległo w ostatnich dziesięcioleciach dużym przeobrażeniom. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wystarczało okresowe bielenie ścian pomieszczeń produkcyjnych przy pomocy wapna gaszonego. Nowe realia wymogły jednak na rolnikach konieczność coraz to większej dbałości o higienę. Stało się tak z kilku powodów. Pierwszym z nich jest fakt, iż wraz ze wzrostem produkcyjności zwierząt osłabieniu uległa ich naturalna odporność, co sprawia, że nowoczesne genotypy świń są bardziej podatne na zachorowania niż rasy bardziej zbliżone do pierwotnych. Drugą rzeczą jest większy niż dawniej obrót zwierzętami pomiędzy poszczególnymi gospodarstwami. Dotyczy to zarówno tuczarni w cyklu otwartym (zakup warchlaków), jak i gospodarstw posiadających własne stado podstawowe. W tym drugim przypadku do stada wprowadzane są loszki przeznaczane na remont stada. Częstsze przemieszczanie zwierząt między gospodarstwami to jednocześnie częstszy transfer patogenów.

Nie można też zapomnieć o tym, że w ostatnich dziesięcioleciach w naszym kraju pojawiło się wiele nieznanych do tej pory jednostek chorobowych (np. PRRS). Czynniki te sprawiają, że chcąc opłacalnie produkować prosięta czy tuczniki, musimy przyłożyć niemałą wagę do utrzymania higieny produkcji. Pod pojęciem utrzymania wysokiego poziomu higieny nie mamy naturalnie na myśli wyjałowienia środowiska, w jakim żyją zwierzęta, z wszelkiej maści drobnoustrojów. Byłoby to nie tylko niemożliwe, ale także niepożądane, gdyż brak kontaktu z czynnikiem chorobotwórczym nie pozwoliłby zwierzętom na wytworzenie odporności. Naszym zadaniem jest raczej ograniczyć presję szkodliwych drobnoustrojów do poziomu, z jakim układ immunologiczny zwierząt będzie w stanie sobie poradzić. Dlatego też po zakończe

niu każdego cyklu produkcyjnego przestrzeń, w której przebywają zwierzęta, musi być najpierw umyta, a później dokładnie zdezynfekowana. W trakcie przebywania zwierząt w pomieszczeniach presja patogenów może być dodatkowo kontrolowana poprzez suchą dezynfekcję.

PO PIERWSZE, UMYJ

Zanim przejdziemy do omówienia zasad prawidłowej dezynfekcji fermy, najpierw warto poświęcić chwilę kwestii przygotowania pomieszczeń do właściwej części higienizacji. Zabieg dezynfekcji musi być bowiem poprzedzony starannym oczyszczeniem i umyciem powierzchni wewnątrz obiektu. Są one silnie zanieczyszczone odchodami, resztkami pasz, śliną i pyłem. Do czynności związanych z myciem chlewni najlepiej podejść od razu po opróżnieniu pomieszczeń produkcyjnych. W przeciwnym razie brud będzie zasychał i usunięcie go będzie trudniejsze.