W ocenie ukraińskich władz weterynaryjnych wirusa prawdopodobnie przywieźli w produktach żywnościowych pochodzenia zwierzęcego turyści z Rosji. W związku z tym od 1 sierpnia Ukraina zakazała wwożenia takich produktów także w bagażu podręcznym.

Przed przywożeniem do Niemiec wyrobów z wieprzowiny przez turystów powracających z Rosji i Ukrainy  przestrzegł również Till Backhaus, Minister rolnictwa Meklemburgii-Pomorza Przedniego (czytaj więcej).

Rosja bezskutecznie walczy z tą chorobą świń od 2007 r. Tylko w tym tygodniu w Obwodzie Twerskim zlikwidowano 36 tys. sztuk trzody. Trudna jest też sytuacja w Obwodzie Wołgogradzkim, gdzie skierowano do walki z tą chorobą specjalne grupy.

- W Polsce nie ma ani jednego przypadku zachorowania na afrykański pomór świń - zapewnił we wtorek zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Jarosław Naze.

Poinformował, że jednak w związku z tym, że choroba występuje w Rosji, a ostatnio też na Ukrainie, polskie służby weterynaryjne monitorują sytuację w pasie przygranicznym w województwach: warmińsko-mazurskim, lubelskim, podlaskim i podkarpackim. Jak zaznaczył Naze, dotychczas w tych województwach pobrano 678 próbek od dzików i 68 - od świń, nie było żadnego wyniku dodatniego, czyli takiego, który świadczy o chorobie.

Podkreślił, że zarówno Rosja, jak i Ukraina podejmują działania, by zapobiec rozprzestrzenieniu się tej choroby.

Podobał się artykuł? Podziel się!