PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ardanowski o proj. ustawy o minimalnej odległości ferm od zabudowań mieszkalnych: rozsądna propozycja

Ardanowski o proj. ustawy o minimalnej odległości ferm od zabudowań mieszkalnych: rozsądna propozycja fot. I.Dyba

Trzeba wreszcie doprowadzić do pogodzenia możliwości inwestowania na obszarach wiejskich z opinią środowisk, które na wsi mieszkają – tak Jan Krzysztof Ardanowski skomentował konieczność powstania projektu ustawy o minimalnej odległości dla planowanego przedsięwzięcia sektora rolnictwa, którego funkcjonowanie może wiązać się z ryzykiem powstawania uciążliwości zapachowej.



Podczas dzisiejszego spotkania „Aktualne problemy branży mięsnej”, zorganizowanego przez Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP Jan Krzysztof Ardanowski, był pytany o założenia projektu ustawy określającej w skrócie minimalną odległość powstających budynków inwentarskich m.in. od zabudowań mieszkalnych. Jak wyjaśniał w trakcie spotkania - ta sprawa nie może być dalej rolowana i chowana. Musi być rozwiązana, ponieważ (oczekuje tego - przyp.red.) społeczeństwo mieszkające na wsi, nie tylko „ci mityczni z miasta” ale również, ci którzy nie zajmują się produkcją zwierzęcą, a dostrzegają uciążliwości, ze źle prowadzonych hodowli, szczególnie przy ich dużej intensywności.

Minister Ardanowski jednocześnie podkreślił, że jest wdzięczny Ministrowi Środowiska za podjęcie próby znalezienia rozwiązania konfliktu pomiędzy inwestorami, a mieszkańcami wsi.

Można przypuszczać, że wspomniany projekt, nie przybrał jeszcze kształtu ostatecznego, ponieważ minister poinformował, że toczą się jeszcze prace w zakresie przygotowywania sugestii do projektu ze strony MRiRW.

Samą propozycję określenia odległości nowych obiektów inwentarskich, od m.in. zabudowań mieszkalnych, uznał jako rozsądną, mówiąc - do 210 DJP, to już nie jest wcale mała produkcja, nikt nie ingeruje w gospodarstwo rolnika. To jest jego wola, nikt nie ingeruje w prawo rolnika do tworzenia nowych budynków inwentarskich. Jeżeli jest to skala przekraczająca 210 DJP, wtedy te budynki muszą być odsunięte od budynków mieszkalnych sąsiadów, ponieważ oni sobie nie życzą tych budynków blisko, za progiem i mają do tego prawo. W związku z tym, w przedziale od 210 do 500 DJP będzie odsuwanie o tyle metrów ile wskazuje DJP. Duże instalacje, powyżej 500 DJP mogą być nie bliżej, jak 500 m od gospodarstw domowych, czy budynków użyteczności publicznej. To są rozwiązania, które wydają się być bardzo racjonalne - komentował założenia projektu Ardanowski.

Na koniec wypowiedzi, minister dodał - oczywiście protestują, ci którzy chcieli, nie licząc się ze społecznościami lokalnymi, tworzyć ogromne kompleksy fermowe. Uważając, że są na tyle mocni, że nie muszą się liczyć z mieszkańcami, również obudziły się firmy, które zajmują się wyposażeniem budynków inwentarskich, bojąc się, że stracą klientów.

Minister zdementował również „konieczność sumowania zagrożenia środowiskowego swoich sąsiadów”, mówiąc - jeżeli w gospodarstwie hoduję różne gatunki zwierząt, to sposób przeliczenia na DJP jest prosty i musi uwzględnić całą produkcję w gospodarstwie i wtedy dopiero te odległości można stosować. Natomiast, rolnik nie ma żadnej możliwości, by wpływać na inwestowanie u sąsiada, czy też sumować potencjalną produkcję u sąsiada.

Projekt ustawy jest aktualnie opiniowany, a jego wejście w życie jest planowane na 1 lipca 2019 r.

Czytaj więcej >>>>

>>>>>Wesstron: ustawa o minimalnej odległości ferm od zabudowań – jednostronna i nieuczciwa

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (62)

  • Tomasz 2019-04-12 08:12:52
    Wieś to wieś. Nie może być tak, że jacyś miastowi wykupują siedlisko w środki wsi, a później po sądach rolników ciągają, że im śmierdzi. Widziały gały co brały? Wieś to wieś i kuniec! Nie może taki miastowy być jak kukułka, co to złoży swoje jajo do cudzego gniazda, a później wyrzuca inne.
    • Marek 2019-04-12 08:46:28
      Tomek a jeżeli na wsi już są domki jednorodzinne od wielu lat które nie prowadzą gospodarstwa rolnego a rolnik kupił sobie działkę obok nich i chce założyć gospodarstwo rolne to Twoim zdaniem te rodziny co nie zgadzają się na to gospodarstwo muszą zostawić dorobek swojego życia i wynieść pod most? Ja tak ro zrozumiałem że wieś to wieś i rolnik może sobie robić co chce:(
      • Grzesiek 2019-04-16 10:13:03
        Marek, dokładnie masz rację. Nie można na wsi - która często ma już charakter rekreacyjny, osadnictwa podmiejskiego - nagle budować fermy, bo udało się tanio kupić ziemię. Takie miejsca powinny mieć plan zagospodarowania który wyklucza budowę dużych rolniczych obiektów. Na małe, ekologiczne gospodarstwa oczywiście trzeba się uśmiechać i wspierać. To często bardzo pozytywne, że można pod miastem ekologiczną żywność od kogoś kupić. Ale duże fermy - to NIGDY NIE BYŁA WIEŚ i nigdy wieś nie będzie. Bo jak się już pobuduje to będzie PUSTKA i stare ruiny (za 30 lat) a nie wieś. Ferma nigdy nie była wsią. A wieś nigdy nie będzie fermą. Rolników trzeba wspierać w budowaniu się daleko od terenów rozwijających się - od wsi. Gdzie często jest wodociąg, prąd, gaz, kanalizacja - kompletnie niepotrzebne fermom. To po co tą infrastrukturę budowano?
    • Wieś nie ferma 2019-04-16 10:09:32
      Wieś to zawsze było miejsce na małe hodowle a nie wielkie chlewnie. Wieś to wieś, a nie ferma. I mocno, solidnie musisz sobie Tomasz to wbić do głowy. Nie możesz jedną chlewnią czy jednym kurnikiem terroryzować kilkuset posiadaczy domów jednorodzinnych którzy byli tu od zawsze. Obiekty rolnicze, już od 40 DJP powinny być budowane w odległych lokalizacjach które nie są wsią. Problem w tym, żeby tam się domki pojedyncze nie budowały. Chociaż na podmiejskich obszarach… tak 10-20 km od miast... Bardzo dużo jest terenów które są puste, wyludniające się, daleko od miast - i tam rolnicy powinni mieć pełne pole do popisu.
  • maksio 2019-04-12 00:08:34
    POPIERAM: Budujcie domy w jakiś sensownych osiedlach ustalcie odległości uchwalcie plany i nikt wam nie będzie chlewni tam budował. Ale wolicie się budować blisko gospodarstw bo w terenie podmiejskim działka kosztuje kilka razy więcej. A najlepsze ,że większość buduje te domki jako SIEDLISKA ROLNICZE. Odległości POWINNY oczywiście być ale OD ZABUDOWY JEDNORODZINNEJ a nie od siedlisk rolniczych. BUDUJESZ DOM NA DZIAŁCE ROLNEJ TO TWÓJ PROBLEM.
    • olaf 2019-04-12 14:04:05
      no i co miastowe na to ? miastowe na to nic!! bo właśnie tu jest pies pogrzebany
    • Czarek 2019-04-16 09:59:44
      Wieś nie jest i nigdy nie była dla hodowli powyżej 30-50 krów i 100-200 świń. Nie twórz nowego wymysłu. Wieś to zawsze były małe gospodarstwa I TAKA JEST JEJ DEFINICJA. Na takiej wsi chcą ludzie mieszkać. Chcesz tworzyć duże gospodarstwo? W porządku. Ale to nie jest wieś. Znajdź właściwą, odległą lokalizację.
    • Siedliska to problem 2019-04-16 10:04:43
      Chlewnie czy kurniki nie powinny być na wsi - to jest jasne. Ale zgadzam się z Tobą, że odległe siedliska - będące często w dobrych miejscach na sporą hodowlaną działalność - nie powinny być zajmowane przez domy jednorodzinne. Chyba, że ktoś sobie wykupi wszystkie hektary dokoła. Generalnie zasada powinna być taka, że teren rolniczy (grunty orne) mogą być dotknięte smrodem - ale nie domy. Ale nie może być tak, że jeden domek paraliżuje kilkaset hektarów które mogłyby być dla rolników.
  • Ssd 2019-04-11 22:24:44
    Ludzie zapomnieli ze wies to nie teren rekreacji tylko miejsce pracy rolnika. W miastach mamy blokowiska, halas, smog a na wsi traktory, kombajny jeżdżące też późnym wieczorem zwierzęta z roznymi zapachami itd jak mi sie blokowisko w miescie nie bedzie podobało i zaprotestuje to co domki jednorodzinne beda budować albo kazde biuro zbuduje swoją siedzibe a nie w wieżowcu 30 piętrowym ... krajobraz zniszczony ptaki gbiazd bie mają gdzie budować, czy ktos w miescie ludziom dzialanosc ogranicza? Na wieś sie sprowadzaja bo chca odpoczac od gwaru i pracy w miescie a na tej wsi rolnik chce pracowac bo to jego i jego rodziny miejsce zycia i pracy!
    • Bzdura 2019-04-16 10:01:57
      Teren rolniczy to teren pracy rolnika. Czasem wieś jest teren rolniczym, ale współcześnie to już rzadkość. Póki jest to mała rolnicza działalność - to wszystko w porządku. TAK ZAWSZE BYŁO NA WSI. Ale więcej niż kilkadziesiąt zwierząt - TO NIGDY NIE BYŁA WIEŚ I NIGDY NIE BĘDZIE. To farma. I jej miejsce daleko poza wsią i poza miastem.
    • Czesław 2019-04-16 10:16:12
      Wieś to forma osadnictwa LUDNOŚCI czasem związana z rolnictwem. Nie narzucaj swojego sposobu myślenia. Trzymajmy się tego czym wieś była zawsze - kilka hektarów, kilkanaście krów, kilkadziesiąt świń. Jak tak ktoś ma - wszystko jest w najlepszym w porządku. To minimalne oddziaływania i tak ma być. Ale jak budujesz fermę - nowotwór których nigdy na wsi nie było - to PROSZĘ NIE NAZYWAJ TEGO WSIĄ. To jakiś Twój chory pomysł, że to tak ma być. Znajdź właściwą działkę. Daleko od wsi. Ale tak pomyśl o tym, że jak ceny spadną dalej to będziesz musiał się jeszcze powiększać. I w tym dobrym miejscu zgłoś się do gminy, żeby zablokowali zabudowę. To się da zrobić. I wtedy Ty będziesz mógł spokojnie i w zgodzie z wsią posiadać fermę.
  • Jendrek 2019-04-11 21:33:28
    Jeżeli ktoś nie potrafi wyżyć z 500 tucznikow..To proponuję darować sobie i na etat do miasta za 2000 tyś. A nie truć sąsiadów.
  • stefan 2019-04-11 17:43:03
    Czytam te wszystkie komentarze i zastanawiam się czy tu w ogóle są wpisy jakiś prawdziwych rolników.Nikt z was chyba nie ma pojęcia o nowoczesnej produkcji zwierzęcej i o tym że ze 100 czy nawet 500 tuczników nie da się wyżyć, a tym bardziej rozwijać gospodarstwa.Rolnik nie po to buduje nową chlewnię czy oborę bo chce kupić nowego mercedesa ale dlatego że zyski jednostkowe z produkcji są coraz mniejsze a koszty cały czas rosną .A wszystkie te mrzonki o ekologi i tradycyjnej , "zdrowej" polskiej żywności można wsadzić między bajki.Konsument chce przede wszystkim niskiej ceny na półce a to przekłada się na niską cenę w skupie i koło się zamyka.Tylko duże i efektywne gospodarstwa są w stanie konkurować w obecnych warunkach rynkowych a jeśli zamiast umożliwić im rozwój jedną nieprzemyślaną ustawą przekreśla się cały sektor produkcji to za 5lat nie będziemy importować 8mln a 15ml szt. świń a reszta to będzie agriplus i inne gobarta.Mówicie że fermy nie są częścią wsi, to ja się pytam gdzie np. w wielkopolsce albo w łódzkiem (np. grabica)mamy budować nowe obiekty inwentarskie.Żeby zachować te 500m odległości na jeden budynek potrzeba 100ha!!!Przecież to paranoja.
    • wielkopolanin 2019-04-11 18:08:55
      Stefan opamiętaj się puki czas co to w Wielkopolsce nie ma miejsca na fermy. Miejsce jest ale kazdy by chciał budować przy głównej drodze, blisko domu bo dojazd kosztuje. Jeszcze lepiej wykonczyc sąsiada smrodem niech ucieka sobie gdzie indziej, będzie blisko pole na sprzedaż. Taka sytuacja jest w sąsiedniej wiosce lokalizacja PKR zobaczymy co z tego wyniknie nadmienie delikwent ma ziemie rowniez w przepisowej odległosci od innych zabudowan ale lokalizacja w centrum wioski pewnie lepiej odpowiada..
    • far 2019-04-11 20:59:17
      szkoda gadać. większość ludzi ogarnęła jakaś fobia. najważniejsze słowo do FERMA. nie ma już gospodarstw są FERMY. 100 świń to już dramat. Pogłowie świń spadło o połowę ale śmierdzi coraz bardziej. Budujcie domy w jakiś sensownych osiedlach ustalcie odległości uchwalcie plany i nikt wam nie będzie chlewni tam budował. Ale wolicie się budować blisko gospodarstw bo w terenie podmiejskim działka kosztuje kilka razy więcej. A najlepsze ,że większość buduje te domki jako siedliska rolnicze. Odległości powinny oczywiście być ale od zabudowy jednorodzinnej a nie od siedlisk rolniczych. Budujesz na działce rolne to twój problem.
      • Romek 2019-04-16 10:18:35
        Na pewno odległe kolonie powinne być rezerwowane dla rolników-hodowców. Popatrz na mapę satelitarną południa Wielkiej Brytanii choćby. Zobaczysz wsie (bardzo przyjemne, czyste i ładne) oraz farmy - które są gdzieś na terenach między wsiami. I tak powinno być u nas. Gorzej jak to "pan profesor buduje domek ze stawikiem" tam gdzie powinna być farma.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.91.121.255
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.