O sprawie poinformował nas Związek Polskie Mięso. Według informacji uzyskanych przez organizację wynika, iż w dniu wczorajszym czeskie służby weterynaryjne wykryły pierwszy przypadek pomoru w tym kraju. Obecność wirusa potwierdzono w materiale pobranym od padłych dzików znalezionych nieopodal miasta Zlin w południowo - wschodnich Czechach.

O sprawie poinformował także na swojej stronie internetowej Krajowy Związek Pracodawców - Producentów Trzody Chlewnej. Jak czytamy w komunikacie związku, w promieniu 10 km od wystąpienia przypadków choroby znajduje się ferma świń o obsadzie 5 tys. sztuk. Aktualnie trwają badania zwierząt pod kątem obecności wirusa, wystąpienie zachorowań na fermie równoznaczne będzie z likwidacją stada. 

Choroba wystąpiła w południowo - wschodnich Czechach, około 300 km od Pragi. Miejsce znalezienia padłych dzików znajduje się na szczęście w dość dużej (ok. 90 km) odległości od granic naszego kraju. Relatywnie blisko stąd natomiast do granicy ze Słowacją, która znajduje się w odległości około 30 km. 

Podobał się artykuł? Podziel się!