Dziewięćdziesiąty pierwszy przypadek stanowią zwłoki padłego dzika znalezione w pobliżu miejscowości Budy (gmina Białowieża, powiat hajnowski, województwo podlaskie), w odległości ok. 15 km od granicy polsko - białoruskiej.

Od padłego dzika pobrano próbkę do badań laboratoryjnych w ramach monitoringu tej choroby. Powyższy przypadek ASF został potwierdzony badaniami laboratoryjnymi wykonanymi w krajowym laboratorium referencyjnym ds. ASF (wyniki otrzymane w dniu 20 kwietnia 2016 r.). Zwłoki dzika zostały unieszkodliwione pod nadzorem właściwego powiatowego lekarza weterynarii.

Wcześniej, w pobliżu tej samej miejscowości potwierdzono 90. przypadek, wirus również został wykryty u padłego dzika.

Przypomnijmy, że światowe przepisy weterynaryjne nie rozróżniają wystąpienia ASF u świń domowych i u dzików, nakładając obowiązek wprowadzania restrykcji na świnie w przypadku wystąpienia ASF u dzików.

Jak dowiadujemy się z relacji Krajowego Związku Pracodawców - Producentów Trzody Chlewnej, podczas ostatniego spotkania władz weterynaryjnych z podlaskimi rolnikami podkreślano, że - obecnie trwają negocjacje na forum Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE), w której zrzeszonych jest 178 państw, aby doprowadzić do zmiany tych przepisów. Pozycja Polski i kilku innych państw, gdzie wystąpił ASF nie jest dostatecznie silna, aby dokonać zmian. Pojawiła się jednak nadzieja, gdyż na forum OIE wniosek o zmianę przepisów złożyła Komisja Europejska. Proces zmiany przepisów będzie długi, gdyż kraje takie jak Chiny, na których terenie nie ma ASF, nie są zbytnio zainteresowane zmianą przepisów. Optymiści twierdzą, że zmiana przepisów, a tym samym uwolnienie Polski od ASF świń może nastąpić w ciągu 1,5-2 lat, jeżeli w tym czasie nie będzie nowych ognisk w populacji trzody chlewnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!