Poza zakazem transportu wieprzowiny, na terenie regionu krasnodarskiego wprowadzony został całkowity zakaz nierejestrowanego handlu trzodą między rolnikami. Dotychczas był on powszechny.  Rosja zdecydowała się wprowadzić ograniczenia po zeszłomiesięcznym wystąpieniu 10-ciu ognisk ASF-u w tym regionie.

Służba weterynaryjna w dalszej perspektywie przewiduje także stworzenie stref buforowych w rejonach przygranicznych i wokół kompleksów hodowlanych. Dziki w nich mają być całkowicie wybite.

Wielkie zmiany zgodnie z zapowiedzią ministra rolnictwa, czekają także hodowców: - Gospodarstwa, które nie spełniają podstawowych zasad bioasekuracji będą zmuszone do zakończenia swojej dalszej hodowli lub do przebranżowienia się - zapowiedział Aleksander Tkaczow. Przyszły rok ma być dla nich okresem przejściowym, wymagania bioasekuracyjne zaczną obowiązywać od początku 2018 roku. Dla hodowców taka decyzja jest wyrokiem - oznacza upadek większości gospodarstw.

Wracamy jednak do regionu krasnodarskiego, który słynie z produkcji zboża i ogromnej czarnomorskiej bazy przeładunkowej. Wprowadzone obostrzenia mogą doprowadzić do spadku eksportu. Epidemiolodzy wciąż nie mogą wykluczyć, czy epidemia może się przenosić za pośrednictwem paszy dla zwierząt. Zasadna jest więc obawa, że informacja o kwarantannie, która została podana przez Rosselkhoznadzor, wpłynie na spadek zainteresowania rosyjskim zbożem. Oczekuje się, że w Rosji, która jest jednym z największych producentów zboża, łączny plon ziarna w tym roku osiągnie rekordowy poziom 117 mln ton.

Podobał się artykuł? Podziel się!