W pierwszym komentarzu Rosselkhoznadzor (Służba ds. Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego)  wskazała jako przyczynę pojawienia się wirusa w ukraińskim gospodarstwie, niewłaściwe zasady higieny w odniesieniu do transportu żywności pomiędzy Rosją, a Ukrainą.

Siergiej Dankvert powiedział ukraińskiej agencji prasowej Interfax, że wirus mógł pochodzić z Rosji, pomimo faktu, że nie wykryto konkretnego źródła jego pochodzenia.

Dodał jednak, że – nasze kraje zezwalały do tej pory na przewożenie przez turystów w bagażu podręcznym do 5 kg żywności. Jednak wraz z przystąpieniem Rosji do WTO (Światowej Organizacji Handlu) musimy trzymać się zasad, które obowiązują w Unii Europejskiej, gdzie transport samolotem 5 kg żywności w bagażu podręcznym jest niedozwolony.

Dankvert podkreślił również, że oba kraje muszą zrozumieć, że z weterynaryjnego punktu widzenia ciągle prowadzą niebezpieczną wymianę żywności. Chodzi tutaj głównie o tzw. pociągi z mięsem, w których Ukraina eksportuje mięso na teren Rosji, z kolei w drodze powrotnej, wagony także są załadowane żywnością  pochodzącą z Rosji. Stwarza to dodatkowe ryzyko szerzenia się wirusa.

Ukraińskie służby weterynaryjne potwierdziły, że w gospodarstwie, w którym pojawił się wirus afrykańskiego pomoru świń nie skarmiano pasz ani odpadków spożywczych niewiadomego pochodzenia. Z kolei zwierzęta nie miały nigdy szans na kontakt z dzikimi zwierzętami.