Międzynarodowa firma genetyczna z Wielkiej Brytanii oczekuje wzrostu sprzedaży swoich loszek w przyszłym roku. Według firmy ACMC producenci trzody z krajów UE zaczną przywiązywać większą wagę do zachowania loch i ich usposobienia podczas zakupu.

- Przypuszczamy że europejscy rolnicy wraz z początkiem nowego roku będą chętniej wybierali do produkcji właśnie te rasy świń, które będą mniej pobudliwe - powiedział Stephen J. Curtis, prezes brytyjskiej firmy genetycznej ACMC.

Według Curtisa – W Wielkiej Brytanii zakaz utrzymywania loch prośnych w pojedynczych kojcach został już wprowadzony ponad dekadę temu, wówczas wielu brytyjskich producentów oprócz gruntownych zmian w budynkach inwentarskich miało trudności z agresywnością wśród loch. Pojawiały się znaczne problemy ze zwiększoną ilością poronień u loch niskoprośnych utrzymywanych w grupach. Aby ograniczyć straty producenci świń zaczęli poszukiwać na rynku loszek mniej pobudliwych i agresywnych.

W tym celu firma rozpoczęła pracę nad stworzeniem loszek o spokojniejszym temperamencie z dolewem krwi rasy chińskiej Meishan. - Loszki tej rasy wykazują się dużym stopniem płodności, są bardziej spokojne, a także bardziej łagodne i troskliwe w stosunku do prosiąt. W wyniku prac hodowlanych udało nam się wytworzyć loszkę hybrydową AC1 z dolewem krwi świń rasy Meishan – tłumaczył Stephen J. Curtis. Podobał się artykuł? Podziel się!