W niektórych regionach kraju rozpoczęły się już „małe żniwa”, czyli zbiory jęczmienia ozimego i rzepaku. Za kilkanaście dni, kombajny na dobre zagoszczą na naszych polach rozpocznie się wówczas zbiór pozostałych gatunków zbóż, a także roślin strączkowych. Już wkrótce na rynku, jak i w magazynach paszowych pojawią się zatem duże ilości ziarna zbóż pochodzącego z tegorocznych zbiorów.

Świeże ziarno zbóż, nie jest niestety dobrą paszą dla trzody chlewnej. Ze względu na wysoką aktywność biochemiczną, a także wysoki poziom związków antyżywieniowych pasza taka może wywoływać u trzody chlewnej niekorzystne objawy takie jak biegunki, zahamowanie wzrostu i spadek pobrania paszy. Objawy te nasilają się w przypadku skarmiania zboża wilgotnego, lub zawierającego duże ilości zanieczyszczeń (np. nasion chwastów). Teoretycznie dobrze by było, by zebrane zboże „dojrzało” w naszych silosach przez kilka tygodni. Ziarno jęczmienia i pszenicy bezpiecznie skarmiać można po około 3 tygodniach składowania, w przypadku pozostałych gatunków, czas ten wydłuża się do około 8 tygodni.

W praktyce jednak w wielu gospodarstwach powoli kończą się zapasy pasz z poprzednich zbiorów, koniecznością będzie więc skarmianie ziarna tuż po zbiorze. Można jednak zrobić wiele, by uniknąć negatywnych efektów stosowania świeżych zbóż.

Po pierwsze, świeże zboże, warto jest wprowadzać do diety świń stopniowo, mieszając je z ziarnem dojrzałym. Ograniczy to stres zwierząt związany ze zmianą paszy. Szczególnie ostrożnie stosujmy zboża bogate w związki antyżywieniowe (zwłaszcza żyto). W pierwszych tygodniach po żniwach lepiej jest zastąpić je innymi surowcami.

Na rynku istnieje również cała gama preparatów, pozwalających ograniczyć szkodliwość świeżego ziarna zbóż. Zawarte w ich składzie enzymy poprawiają strawność paszy i hamują działanie związków antyżywieniowych. Na tym etapie koniecznie musimy zadbać także o poprawę smakowitości paszy. Z pomocą przychodzą nam w tym zakwaszacze i preparaty bogate w ekstrakty ziołowe. Działanie przewodu pokarmowego wspomożemy dodatkowo, stosując w paszy odpowiednio dobrany probiotyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!