BIAŁKO TO AZOT

Najprostszym sposobem oszacowania ilości białka w paszy jest określenie poziomu tzw. białka ogólnego. Nie jest to czyste białko w sensie chemicznym, ponieważ pod tym pojęciem kryją się wszystkie składniki posiadające w swoim składzie azot. Wynika to z powszechnie przyjętej metody oznaczania białka ogólnego (metoda Kjeldahla), w której zarówno związki azotowe białkowe, jak i niebiałkowe są rozkładane do amoniaku. Na tej podstawie określa się zawartość azotu w danej próbce. Przy tej metodzie przyjmuje się, że średnia ilość azotu w białku wynosi 16 proc. i otrzymaną jego wielkość mnoży się przez 6,25, wyliczając tym sposobem poziom białka ogólnego. Nie jest to metoda pokazująca wprost zawartość właściwego białka, ale takie szacowanie okazuje się dużo łatwiejsze do wykonania i szybsze niż dokładne oznaczenie poszczególnych białek prostych i złożonych.

W „Normach Żywienia Świń” obok terminu białka ogólnego (b.o.) występuje białko strawne, które jest różnicą między b.o. pobranym w paszy, a wydalonym w kale. Tak wyrażona strawność białka paszy jest nazywana pozorną. W wypadku pasz przeznaczonych dla młodych świń powinna ona być wyższa niż 80 proc., zaś dla starszych – 76 proc.

W mieszankach paszowych białko właściwe może mieć różną postać. Kiedy zbudowane jest z samych aminokwasów, wówczas zalicza się je do grupy białek prostych, a kiedy oprócz aminokwasów zawiera dodatkowe związki, wówczas mowa jest o białkach złożonych. Przykładem białek prostych są gluteliny występujące w ziarnach zbóż, albuminy i globuliny, zawarte w surowicy, jajach i mleku. W grupie białek złożonych znajdują się nukleoproteidy, czyli białka związane z kwasami nukleinowymi, metaliproteidy (zawierają cząsteczki metali) i fosfoproteidy, które występują w jajach, mleku i soi.