Podczas konferencji dla producentów trzody, zorganizowanej w trakcie tegorocznych Targów Ferma, wiele czasu poświęcono aktualnej sytuacji na rynku wieprzowiny. Dr inż. Tadeusz Blicharski, dyrektor biura POLSUS, w swojej prelekcji przedstawił aktualne trendy w branży trzody chlewnej w Polsce i krajach UE. Jego zdaniem obecna sytuacja producentów świń jest trudna i niestety brak jest oznak poprawy. Jako główny problem branży, Blicharski wymienił oczywiście przypadki ASF u dzików i świń, stwierdzone w kilku powiatach województwa podlaskiego. Wykrycie przypadków pomoru odcięło krajowych producentów od wielu rynków na które dotychczas eksportowano polską wieprzowinę:

- Szczególnie bolesny jest zakaz eksportu na rynek rosyjski: jeszcze w 2013 roku Rosja była jednym z głównych rynków zbytu, dziś, eksport w tym kierunku jest praktycznie zerowy. Jednocześnie ze względu na wzrastającą podaż mięsa na europejskich rynkach, spadek cen był nieunikniony. Dziś najbardziej perspektywicznymi rynkami dla polskiego mięsa są Chiny, które wciąż są znacznym importerem tego towaru.

Zdaniem prezesa biura POLSUS, odrębnym problemem jest struktura produkcji w naszym kraju. Produkcja żywca wieprzowego opłacalna jest w dużej skali, a w Polsce wciąż dominują małe i średnie gospodarstwa. Fermy powyżej 500 sztuk świń, to zaledwie 1 proc. wszystkich gospodarstw zajmujących się chowem trzody. Problemem jest również coraz większa konkurencja ze strony mięsa drobiowego: jego konsumpcja w ostatnim czasie stale wzrasta, i już wkrótce spożycie mięsa drobiowego może przewyższyć spożycie wieprzowiny:

- Drób jest tani, łatwo dostępny i prosty w przygotowaniu, dlatego mięso to stanowi coraz większa konkurencję dla wieprzowiny – tłumaczył w czasie spotkania doktor Blicharski.