Okazuje się, że relatywnie niewielkie podwyżki, jakich doświadczyliśmy przed tygodniem były tylko zwiastunem wyraźnych zmian. Obecny tydzień przyniósł bardzo znaczący wzrost cen skupu tuczników. I wiele wskazuje na to że nie jest to koniec podwyżek.

Zmiany w cennikach nastąpiły w niektórych zakładach już pod koniec minionego tygodnia, a poniedziałek dodatkowo umocnił poziom cen. W porównaniu do poziomu sprzed 7 dni, średnie ceny tuczników wzrosły o blisko 20 groszy, są jednak i takie zakłady, w których podwyżki sięgnęły 40 groszy. W jednym z zakładów w woj. łódzkim, cena tuczników ocenionych w klasie E osiągnęła magiczną barierę 6 zł/kg netto. Za świnie w tej klasie zakłady płacą przeciętnie 5,64 zł/kg, czyli o 18 groszy więcej niż przed tygodniem. Nieznacznie tylko skromniejsze podwyżki nastąpiły w przypadku świń sprzedawanych w wadze żywej. Za kilogram żywca zakłady płacą przeciętnie 4,16 zł netto, czyli o 13 groszy więcej niż miało to miejsce tydzień temu.

Za przyczyny obecnej sytuacji pracownicy skupów uważają podwyżki jakie notujemy za zachodnią granicą, ale również coraz mniejszą podaż żywca wieprzowego na krajowym rynku. Prawdopodobnie jest to efektem dramatycznie niskich cen skupu tuczników jakie utrzymują się w naszym kraju od roku. W tej sytuacji wielu producentów ograniczyło pogłowie trzody, co odbija się obecnie na poziomie cen. Dalsze podwyżki są więc dość prawdopodobne.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!