PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Choroba Aujeszkyego u świń

Choroba Aujeszkyego u świń

Choroba Aujeszkyego, jest wysoce zaraźliwa, i często kończy się upadkiem chorego zwierzęcia. Co gorsza – jest praktycznie nieuleczalna. Dlatego też, podstawową rolę w ograniczeniu jej występowania stanowi profilaktyka.



Choroba Aujeszkyego, swoją nazwę zawdzięcza węgierskiemu badaczowi Aldarowi Aujeszky, który na początku XX wieku, jako pierwszy ją opisał. Zaburzenie to, jest niekiedy nazywane również wścieklizną rzekomą, a to dlatego, że jej objawy, przypominają symptomy wścieklizny. Choroba atakuje kilka gatunków zwierząt, jednak jej główny rezerwuar stanowią świnie. Pierwszy przypadek występowania choroby u tych zwierząt, odnotowano w 1920 roku.

Czynnikiem wywołującym chorobę, jest wirus Herpesvirus Suis, typu 1 (SHV-1). Po wniknięciu do organizmu świni, wiriony przedostają się do mózgu, rdzenia kręgowego czy płuc. Niekiedy, infekcja przebiega bezobjawowo, a wirus, zostaje uśpiony, nawet przez cały okres życia zwierzęcia. Częściej jednak infekcji towarzyszą objawy ze strony układu nerwowego. Przypadki choroby Aujeszkyego, mogą wystąpić w każdej z grup produkcyjnych trzody, jednak najczęstsze (a zarazem najgroźniejsze), są u zwierząt młodych. U prosiąt, infekcji towarzyszą objawy takie jak drgawki, napady epileptyczne, zaburzenia równowagi i koordynacji ruchu. U prosiąt, przypadki choroby zazwyczaj kończą się śmiercią. W przypadku warchlaków i tuczników, przypadki śmiertelne są rzadsze, prowadzą natomiast do znacznych strat ekonomicznych. Wirus SHV-1, wywołuje u osobników należących do wymienionych grup produkcyjnych, apatię i spadek apetytu, co prowadzi do gorszych przyrostów zwierząt. Sprzyja także występowania chorób układu oddechowego, co niekiedy kończy się śmiercią zwierzęcia.

U zwierząt reprodukcyjnych, choroba Aujeszkyego, powoduje znaczne pogorszenie parametrów rozrodu. U loch prowadzi do obumierania zarodków i płodów, poronień, rodzenia nielicznych, słabych miotów. U knurów natomiast, wirus może wywoływać niepłodność.

Choroba Aujeszkiego, jest praktycznie nieuleczalna, a w przypadku ostrego jej przebiegu, jedynym rozwiązaniem, jest uśpienie chorych zwierząt. Dlatego też, podstawową rolę w ograniczeniu zagrożenia wirusem SHV-1, stanowi profilaktyka. Od 2008 roku, na terenie całego kraju, prowadzona jest kontrola stad pod kątem obecności wirusa.  Polega ona na corocznym pobraniu krwi osobników, ze wszystkich stad trzody chlewnej, zarejestrowanych w ARiMR.

Również hodowcy, mogą ograniczać ryzyko rozprzestrzeniania choroby, dzięki utrzymaniu odpowiedniego zarządzania stadem, i utrzymaniu wysokiego poziomu higieny. Do działań sprzyjającym ograniczeniu przypadków choroby, należy utrzymanie odpowiednich warunków zoohigienicznych chlewni, szczególnie regularna dezynfekcja i deratyzacja. W utrzymaniu odpowiedniego poziomu higieny, niezbędny jest chów zwierząt w systemie „całe pomieszczenie puste – całe pomieszczenie pełne”. Nie bez znaczenia jest także prawidłowe żywienie świń. Osobniki słabe i niedożywione, są, bowiem bardziej podatne na zakażenie. Ważne, by świnie wprowadzone na fermę, były wolne od SHV-1. Możliwe jest również szczepienie zwierząt przeciwko wirusowi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • harry 2016-11-06 18:51:05
    Na południu choroby brak .... smacznej wieprzowinki.... szyneczkę każdy lubi...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.0.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!