O gospodarstwie Edmunda i Wojciecha Loose wspomnieliśmy już w poprzednim wydaniu „Farmera”, przy okazji wizyty holenderskich rolników w naszym kraju. Jednym z punktów wycieczki było bowiem zwiedzanie fermy tuczników prowadzonej przez panów Loose. Gospodarstwo zrobiło na nas jednak tak pozytywne wrażenie, że postanowiliśmy odwiedzić je raz jeszcze i szerzej przyjrzeć się produkcji. Ferma łamie przynajmniej dwa często powtarzane stereotypy: po pierwsze w żywieniu tuczników zużywa się duże ilości żyta, po drugie chów w całości prowadzony jest w systemie ściołowym.

Gospodarstwo znajduje się w malowniczej miejscowości Łęg. Otoczona lasami wieś leży  niedaleko miejscowości Herby, pomiędzy Częstochową a Lublińcem. Walory krajobrazowe okolicy niosą jednak ze sobą utrudnienie dla producentów – Wieś leży na terenie Parku Krajobrazowego „Lasy nad Górną Liswartą”, co sprawia, że nie udało nam się uzyskać pozwolenia na budowę obiektu bezściołowego. Z konieczności prowadzimy chów na ściółce – tłumaczy Wojciech Loose. Pan Wojciech prowadzi gospodarstwo wraz z ojcem Edmundem. Dodatkowo zatrudniają również dwóch pracowników. Łączna obsada zwierząt wynosi w gospodarstwie 2000 tuczników, z czego 1080 utrzymywanych jest w nowoczesnej tuczarni oddanej do użytku w 2011 roku, a pozostałe – w chlewni pochodzącej z początku lat 80. minionego stulecia.

Nie boją się stosować żyta

Jedną z rzeczy, która zwróciła naszą uwagę już podczas pierwszej wizyty, jest rzadko spotykane w naszym kraju zastosowanie żyta w żywieniu trzody. Wśród rolników wciąż funkcjonują bowiem opinie na temat negatywnego wpływu tego zboża na wyniki produkcyjne świń. Całkowicie przeczy temu gospodarstwo rodziny Loose. Już w pierwszej paszy, jaką otrzymują warchlaki po transporcie, znajduje się ok. 10-proc. dodatek tego zboża, którego zawartość następnie systematycznie wzrasta.

– Podczas całego tuczu stosujemy 4 rodzaje mieszanek paszowych – tłumaczy Wojciech Loose. – Różnią się one między sobą zawartością białka, jak również rodzajem zastosowanych zbóż. Pierwsza mieszanka stosowana w żywieniu zwierząt o masie poniżej 45-50 kg zawiera 20 proc. białka i ok. 10 proc. żyta. Następnie dla zwierząt o masie 50-80 kg stosujemy pasze o zawartości białka wynoszącej 17 proc., w której udział żyta wynosi 30 proc. W przypadku ostatniej kategorii wagowej (powyżej 80 kg) stosujemy mieszanki paszowe zawierające w składzie 12,5 proc. śruty sojowej, a na dwa tygodnie przed sprzedażą zmniejszamy ją do 10 proc.