Salmonelloza jest jedną z groźniejszych chorób bakteryjnych trzody chlewnej. Często zachorowanie kończy się śmiercią zwierząt. W zależności od postaci, choroba może mieć różny przebieg: w postaci posocznicowej charakterystyczne jest wystąpienie wysokiej gorączki, zasinienia skóry i dolegliwości ze strony układu oddechowego. Postać jelitowa charakteryzuje się z kolei intensywną, wyniszczającą biegunką.

Straty generowane przez chorobę są nie tylko następstwem upadków zwierząt. Nawet u warchlaków czy tuczników, które uda się wyleczyć następuje znaczne pogorszenie efektywności żywienia. Powinniśmy zatem zastanowić się, w jaki sposób chronić zwierzęta przed salmonellozą.

Występowanie salmonellozy charakterystyczne jest przede wszystkim dla ferm produkujących w cyklu otwartym. Najważniejszą rzeczą jest zatem kontrola statusu zdrowotnego stada przed zakupem partii warchlaków. Bardzo ważną rolę pełni również staranna dezynfekcja pomieszczeń w których będą przebywały zwierzęta. Rezerwuarem patogenu jest kał zwierząt, dlatego wskazane jest umycie i dezynfekcja nie tylko powierzchni wewnątrz chlewni, ale jeżeli to możliwe, także kanałów gnojowych.

Bakterie mogą być przenoszone także za pośrednictwem takich wektorów jak gryzonie czy ptaki. Należy zatem starannie zabezpieczyć obiekt przed dostępem niepożądanych zwierząt: w pierwszej kolejności uszczelniamy wszelkie ubytki w powierzchni ścian czy podłóg, a okna, wloty powietrza czy kominy wyciągowe zabezpieczamy przy pomocy specjalnej siatki. Zabezpieczamy jednak nie tylko same pomieszczenia produkcyjne, ale także magazyny paszowe, czy mieszalnię pasz, tak aby pokarm zwierząt nie stał się wektorem choroby.

Nie zapominajmy również o tym, że bakterie z rodzaju Salmonella niebezpieczne są także dla ludzi. Chcąc uniknąć groźnych w skutkach zachorowań, przy pracy ze zwierzętami przestrzegajmy wszelkich zasad higieny osobistej.

Podobał się artykuł? Podziel się!