PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ciepło szkodliwe dla kieszeni

Ciepło szkodliwe dla kieszeni Wysokie temperatury panujące w lecie nie pozostają bez znaczenia zarówno dla dobrostanu trzody chlewnej, jak i osiąganych przez stado wyników - tak tuczu, jak i rozrodu

Upały panujące w okresie letnim wpływają negatywnie nie tylko na dobrostan zwierząt, lecz także na dochodowość produkcji. Co można zrobić, by ograniczyć ich szkodliwość?



Wysokie temperatury panujące w lecie nie pozostają bez znaczenia zarówno dla dobrostanu trzody chlewnej, jak i osiąganych przez stado wyników - tak tuczu, jak i rozrodu.

Przed nami najgorętsze miesiące w roku. Przy temperaturach nierzadko przekraczających 35ºC trudno o zachowanie optymalnych warunków w chlewni. Przypomnijmy: zalecane temperatury powietrza w pomieszczeniach dla loch wynoszą wyraźnie mniej niż 20ºC. Również tuczniki, zwłaszcza te utrzymywane w chowie ściołowym, preferują zbliżone temperatury. Gdy temperatura na zewnątrz przekracza 30ºC, trudno o zachowanie w chlewni optymalnego mikroklimatu. Upał w obiekcie niesie ze sobą poważne konsekwencje zarówno dla dobrostanu zwierząt, ich kondycji zdrowotnej, jak i dla kieszeni rolników. W walce ze stresem cieplnym nie jesteśmy jednak całkiem bezbronni. Poprzez zaawansowane technicznie instalacje schładzania powietrza możemy skutecznie kontrolować temperaturę w chlewni. Istnieje także wiele możliwości, które pozwolą ograniczyć szkodliwość działania wysokich temperatur. Zanim jednak przejdziemy do omawiania poszczególnych systemów schładzania powietrza w chlewni, warto się zastanowić nad tym, jak stres cieplny odbija się na wynikach i opłacalności produkcji.

GROŹNE SKUTKI STRESU CIEPLNEGO

Stres cieplny definiuje się jako odpowiedź obronną organizmu na działanie ekstremalnie wysokich temperatur. Jego objawy bardzo łatwo zaobserwować w przypadku znacznego przegrzania pomieszczeń. Typowe symptomy wystąpienia stresu cieplnego to pobudzenie, przyspieszony oddech i podwyższona temperatura ciała. Wzrastają wówczas także ciśnienie krwi i poziom glukozy w osoczu. W szczególnie ciężkich przypadkach może dochodzić do niewydolności mięśnia sercowego lub upadków zwierząt.

Omówione zjawiska zachodzą jednak w przypadkach skrajnych. Często zdarza się, że przegrzanie pomieszczeń nie daje wyraźnych objawów klinicznych. Może jednak dochodzić wówczas do znacznego pogorszenia wyników produkcyjnych, które generują dla rolników wyraźne straty. Wynika to z kilku przyczyn. Po pierwsze, działanie wysokich temperatur zazwyczaj idzie w parze ze spadkiem pobrania paszy. Po drugie, przy wysokich temperaturach pogarsza się ukrwienie jelit, co przyczynia się do spadku strawności składników pokarmowych. Po trzecie, zwierzęta poddane działaniu wysokiej temperatury stają się bardziej pobudzone, zatem część energii obecnej w paszy zużywają na potrzeby metaboliczne, nie zaś na przyrost masy czy produkcję mleka. Pobudzenie zwierząt zwiększa także ryzyko przygniatania prosiąt przez lochy czy wystąpienia aktów agresji wśród tuczników.

Problemy związane ze stresem cieplnym najmniej dotyczą oczywiście prosiąt i warchlaków. Te grupy zwierząt dobrze tolerują upały. Co więcej, wysoka temperatura jest w przypadku młodych zwierząt niezbędna do prawidłowego wzrostu i zachowania optymalnej kondycji zdrowotnej. Jednak już w przypadku tuczników

może dochodzić do znacznego pogorszenia parametrów produkcji na skutek działania zbyt wysokich temperatur. Wynika to głównie ze spadku pobrania paszy będącego następstwem upału. Przykładowo: w temperaturze 27ºC, czyli około 10ºC powyżej temperatury optymalnej dla tuczników, pobranie paszy maleje o 30 proc., a tempo przyrostu - o blisko 25 proc. Wyraźnemu pogorszeniu ulega też wykorzystanie paszy, co w bezpośredni sposób wpływa na wzrost kosztów żywienia.

Równie szkodliwe działanie stres cieplny wywiera na stado podstawowe, zarówno na lochy, jak i na knury. W przypadku tych drugich wysokie temperatury odbijają się tak na libido samców, jak i na jakości ich nasienia. Ejakulat pobrany od knurów poddanych działaniu wysokiej temperatury może cechować się niską koncentracją plemników oraz ich słabą żywotnością, co może odbijać się negatywnie zarówno na skuteczności krycia, jak i późniejszej liczebności miotów.

Wysokie temperatury szczególnie groźne są jednak dla macior. Mogą się odbić zarówno na liczbie oraz kondycji urodzonych prosiąt, jak i na kondycji oraz okresie użytkowania samej lochy. Duży problem stanowi to, że temperatury optymalne dla loch znajdują się w zakresie znacznie niższym od przeciętnych letnich temperatur. Maciory najlepiej czują się w temperaturze 14-18ºC (do 22ºC w przypadku loch utrzymywanych w systemie bezściołowym). Gdy temperatura za oknem przekracza 30ºC, trudno mówić o zachowaniu optymalnej temperatury na porodówce czy w sektorze krycia. Tymczasem w temperaturze rzędu 28ºC pobranie paszy przez maciory spada nawet o 40 proc. W przypadku loch karmiących jest to jedna z przyczyn słabych wyników rozrodu. Niskie pobranie paszy bezpośrednio wpływa na spadek produkcji mleka, który może wynieść nawet 25 proc. Powoduje to wysoką śmiertelność prosiąt i niską masę odsadzeniową miotu. Jednocześnie wspomniane zjawisko prowadzi do pogorszenia kondycji loch: rezerwy składników pokarmowych zgromadzonych w tkance tłuszczowej czy w kościach zużywają one na potrzeby laktacji, przez co w momencie odsadzenia mogą się znajdować w kiepskiej kondycji. Zwiększa to ryzyko wystąpienia problemów z ponownym zapłodnieniem i poronień.

Upał na porodówce może także wydłużyć czas trwania akcji porodowej (wzrasta zagrożenie zapaleniem dróg rodnych),

a w przypadku ciężkich porodów może prowadzić nawet do upadku lochy na skutek niewydolności układu krążenia.

SYSTEMY SCHŁADZANIA

Od kilku już lat na zachodzie Europy, ale również w naszym kraju, pojawiają się obiekty wyposażone w systemy schładzania powietrza. Instalacje te są wprawdzie dość kosztowne, jednak w przypadku dużej skali produkcji ich zakup może być zasadny.

Najprostszym systemem chłodzenia w chlewni są wentylatory mieszające powietrze. System ten jest jednak mało wydajny, ponadto wzrost prędkości ruchu powietrza może być szkodliwy dla zwierząt.

W praktyce spotyka się najczęściej dwa sposoby schładzania powietrza w chlewni: instalacje zamgławiające oraz panele schładzające, instalowane zazwyczaj na wlotach powietrza.

Idea systemów zamgławiania polega na rozpyleniu w powietrzu mgły wodnej. Bardzo drobne kropelki cieczy łatwo wiążą ciepło z powietrza. Podstawowe elementy systemu to: pompa podająca wodę pod bardzo wysokim ciśnieniem (do 60 barów), system rur i dysz rozpylających mgłę wodną, a także elektroniczny sterownik czuwający nad pracą systemu oraz regulujący jego parametry. Nieodzownym elementem instalacji jest też system filtrów, które chronią pompę i dysze przed uszkodzeniem będącym następstwem obecności w wodzie zanieczyszczeń stałych. Sposób działania systemu jest bardzo prosty - w każdej komorze tuczarni znajdują się czujniki na bieżąco monitorujące temperaturę powietrza. Po jej przekroczeniu sterownik otwiera elektrozawór dozujący wodę do poszczególnych komór. Następnie podana pod wysokim ciśnieniem ciecz ulega rozpyleniu, szybko i skutecznie obniżając temperaturę w pomieszczeniu. Po uzyskaniu pożądanej temperatury lub po przekroczeniu dopuszczalnej wilgotności powietrza dopływ wody zostaje zamknięty.

Prostszą wersją tego systemu są wentylatory zamgławiające. Zasada działania tego typu instalacji jest niezwykle prosta: na wirujący z dużą prędkością wentylator nalewana jest woda, dzięki czemu wytworzona zostaje mgła, chłonąca nadmiar ciepła. W przypadku tego systemu niezbędna jest jednak wydajnie pracująca wentylacja, która odprowadzi na zewnątrz nadmiar wilgoci.

Chłodzenie poprzez zamgławianie ma również dodatkowe zalety: pozwala na płynną regulację poziomu wilgotności powietrza w chlewni, a mgła wodna skutecznie wiąże obecne w powietrzu cząstki stałe, będące efektem pylenia paszy lub ściółki. System zraszania można też wykorzystać do wstępnego namoczenia powierzchni w chlewni przed właściwym myciem. Zwiększa to skuteczność zabiegu dezynfekcji. Wadą systemu zamgławiania jest natomiast podwyższone zużycie wody: ta rozpylona w powietrzu zostaje bezpowrotnie stracona. Ponadto system ten nie nadaje się raczej do stosowania na porodówce.

Drugim z najczęściej spotykanych systemów schładzania są specjalne panele (chłodnice) montowane na wlotach powietrza. Zasada działania systemu jest analogiczna jak w przypadku klasycznego układu wentylacyjnego. Kominy wyciągowe, generując podciśnienie, sprawiają, że przez otwory w ścianach zasysane jest powietrze z zewnątrz. Przenikając przez specjalną chłodnicę, rozgrzane powietrze zostaje skutecznie schłodzone. Powierzchnia chłodnicy wykonana jest ze specjalnej celulozowej maty nasączonej wodą. W przypadku niektórych producentów celulozę zastępuje się specjalną tkaniną wykonaną z tworzywa sztucznego, która charakteryzuje się znacznie lepszą trwałością. Maty nawilżane są automatycznie, poprzez specjalny przewód podający wodę. System ten charakteryzuje się bardzo niskim zużyciem cieczy - jej straty wiążą się jedynie z odparowaniem z powierzchni tkaniny. Woda spływająca z maty powraca do specjalnego zbiornika i zostaje ponownie wykorzystana. Zaletami tego systemu są również bardzo wysoka wydajność oraz łatwe sterowanie z poziomu komputera klimatycznego. Sterując systemem wentylacji, łatwo jest ustawić prędkość przepływu powietrza, przez co panele chłodzące można bezpiecznie wykorzystać również w porodówkach.

Modyfikacją tego systemu są również specjalne kurtyny, mocowane na zewnętrznej powierzchni ścian obiektu. Zasada ich działania jest podobna, jak w przypadku chłodnic montowanych na wlotach powietrza.

CHŁODZENIE DOMOWYM SPOSOBEM

Wymienione wyżej metody chłodzenia chlewni są najczęściej bardzo wydajne i skutecznie pozwala

ją utrzymać w obiekcie optymalną temperaturę. Niestety, koszt zakupu i montażu instalacji jest na tyle wysoki, że niewielu producentów trzody decyduje się na takie wyposażenie. Zwłaszcza w tak niepewnych czasach jak obecnie. Nie znaczy to jednak, że w walce ze stresem cieplnym jesteśmy kompletnie bezbronni. Istnieje wiele "domowych" sposobów, którymi możemy przynajmniej częściowo złagodzić efekty wysokich temperatur panujących w obiekcie.

Jedną z metod wskazywanych przez rolników jest polewanie wodą ciągów komunikacyjnych w obiekcie. Dzięki temu w nieznacznym stopniu udaje się zredukować temperaturę. Ciekawym rozwiązaniem jest również zastosowanie zamgławiaczy (pisaliśmy o nich w zeszłym numerze w kontekście dezynfekcji chlewni). Analogicznie jak w przypadku instalacji zamgławiania rozpylone cząsteczki wody pochłaniają z powietrza nadmiar ciepła. Ceny zamgławiaczy zaczynają się od około 3 tys. złotych.

Możliwości chłodzenia powietrza w chlewni "domowymi" sposobami są raczej skromne. Można jednak ograniczyć skutki stresu cieplnego poprzez właściwe żywienie trzody w okresie letnim. Zadbajmy o to, by w składzie paszy, którą stosujemy w tym czasie, znajdowało się jedynie tyle włókna, ile potrzeba. Nadmiar tego składnika powoduje bowiem większe wydzielanie ciepła przez zwierzęta. W miarę możliwości jako jedno ze źródeł energii warto też zastosować oleje roślinne lub olej rybny. Metabolizm tłuszczów nie pociąga bowiem za sobą tak intensywnej emisji ciepła, jak rozkład węglowodanów.

Wielu rolników jako panaceum na szkodliwe skutki stresu cieplnego wskazuje też witaminę C. Działanie upałów zwiększa bowiem zapotrzebowanie organizmu na ten związek, jednocześnie witamina C łagodzi skutki stresu cieplnego. Zazwyczaj jest ona dodawana do wody pitnej za pomocą specjalnych dozowników. Działanie to nie generuje większych kosztów. 1 kg witaminy C wynosi niespełna 50 złotych. Nie zapominajmy też o zapewnieniu w dawce pokarmowej optymalnego poziomu makro- i mikroskładników - zwłaszcza potasu i fosforu. Wpływają one bowiem na gospodarkę wodną organizmu zwierzęcego. W szczególnie gorące dni warto jest organizować odpasy w porze, gdy temperatura na zewnątrz jest relatywnie najniższa: wcześnie rano lub późno wieczorem. Pozwoli to na zwiększenie ilości pobieranej przez zwierzęta paszy.

W walce ze stresem cieplnym nie zapominajmy też o zapewnieniu zwierzętom swobodnego dostępu do wody. Pobieranie zimnego płynu jest jednym z mechanizmów, dzięki któremu zwierzęta wychładzają swój organizm. W sezonie letnim pobranie wody przez zwierzęta wzrasta. Lochy karmiące mogą wypić dziennie nawet 40 litrów wody. Samo wyposażenie kojców w poidła automatyczne to za mało. Należy również kontrolować ich stan. Często bowiem na skutek zanieczyszczeń obecnych w instalacji wodnej budynku lub w samej wodzie może dochodzić do zapychania się zaworów poideł, przez co przepływ wody (a zarazem jej pobranie) nie będzie optymalny.

Należy też zadbać o sprawnie działający system wentylacyjny w obiekcie. Źródło niepożądanego ciepła znajduje się bowiem nie tylko na zewnątrz obiektu, lecz także wewnątrz. Wszak metabolizm świń wiąże się z emisją znacznych ilości ciepła. Niedostateczna wentylacja niesie ze sobą także podwyższone stężenie odorów w obiekcie, co również nie wpływa korzystnie zarówno na dobrostan świń, jak i na wyniki osiągane przez stado. Sprawna wentylacja pozwoli usunąć z powietrza również nadmiar pary wodnej, która potęguje uczucie gorąca.

TRUDNA DECYZJA

Decyzja o wyposażeniu chlewni w system chłodzenia powietrza nie jest prosta. Koszt tej inwestycji liczony jest bowiem najczęściej w dziesiątkach lub setkach tysięcy złotych, a w sytuacji, jaka obecnie panuje na rynku trzody, nie każdy jest w stanie pozwolić sobie na taki wydatek. Z drugiej jednak strony, coraz większa konkurencja, szczególnie na rynku prosiąt, wymaga od rolników stałego doskonalenia i poprawiania parametrów produkcji.

Zwłaszcza na porodówkach, gdzie kwestia właściwego mikroklimatu ma zasadnicze znaczenie w przypadku osiąganych wyników rozrodu, inwestycja w instalacje chłodzenia wydaje się być zasadna. System chłodzenia pozwoli bowiem na wyraźną poprawę mleczności loch, a właśnie zbyt niska produkcja mleka jest jedną z głównych przyczyn kiepskich wyników osiąganych przez krajowe stada. Instalacje schładzania powietrza mogą się przydać również w tuczarniach: tu zachowanie optymalnej temperatury w okresie letnim pozwoli nie tylko utrzymać zadowalające wyniki tuczu, lecz także ograniczyć śmiertelność zwierząt. Decyzję o inwestycji w system chłodzenia każdy producent musi jednak podjąć indywidualnie.

 

Artykuł ukazał się w numerze 5/2016 miesięcznika "Farmer"

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.111.99
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!