PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czas na kukurydzę w żywieniu świń

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 30-10-2016 07:27

Tagi:

W ostatnich latach kukurydza stała się jednym z ważniejszych surowców wykorzystywanych w paszach dla świń. Jej mocne strony to wysoka wartość energetyczna i wszechstronność zastosowania.



Od kilku już lat popularność uprawy kukurydzy ziarnowej wzrasta w naszym kraju bardzo wyraźnie. W ciągu 5 lat, pomiędzy rokiem 2010 a 2015, krajowy areał uprawy tej rośliny uległ podwojeniu. W zeszłym roku na plantacje kukurydzy ziarnowej przeznaczono ok. 670 tys. ha. Choć w strukturze zasiewów zbóż kukurydza wciąż zajmuje odległe miejsce, wzrost powierzchni jej upraw jest najbardziej dynamiczny. Przyczyn gwałtownego wzrostu popularności uprawy kukurydzy na ziarno może być kilka. Z pewnością jest to roślina plonująca wyraźnie lepiej niż pozostałe gatunki zbóż. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2014 r. średni plon kukurydzy ziarnowej wyniósł w tym czasie 65,9 dt/ha. Dla porównania: średni plon pszenicy wyniósł wówczas 49,7 dt/ha, a jęczmienia 40,2 dt/ha. Na wielu plantacjach osiągane są jednak znacznie wyższe plony niż wspomniany.

Nie należy także zapominać o postępie, jaki nastąpił w hodowli odmian kukurydzy. Osiągnięcie tak wysokich plonów jest możliwe dzięki uzyskaniu odmian dobrze radzących sobie w warunkach klimatycznych naszego kraju.

Bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na popularność uprawy kukurydzy jest jednak wszechstronność jej zastosowania. Ziarno kukurydzy może być wykorzystane w przemyśle spożywczym (kasza, mąka), jako substrat do produkcji bioetanolu czy wreszcie jako cenna pasza dla zwierząt. O ile w żywieniu bydła elementarną rolę pełni kukurydza zbierana na zieloną masę, o tyle trudno sobie wyobrazić pasze dla drobiu (zwłaszcza kurcząt rzeźnych) bez udziału ziarna kukurydzy. Spadek ceny, a także popularyzacja instalacji płynnego żywienia spowodowały także wzrost zainteresowania producentów trzody chlewnej stosowaniem suszonego bądź kiszonego ziarna kukurydzy w żywieniu zwierząt.

DOBRA PASZA DLA ŚWIŃ

Choć pod względem botanicznym kukurydzę zalicza się do zbóż, pod wieloma względami różni się ona od tzw. zbóż podstawowych. Nie tylko w budowie morfologicznej czy wysokości plonu, lecz także w składzie chemicznym ziarna. Oczywiście, podstawową substancją zapasową, tak jak w przypadku innych zbóż, jest skrobia, jednak ziarniaki kukurydzy zawierają także pewne ilości

tłuszczu. Stanowi on ok. 4 proc. masy ziarna - dwa razy więcej niż w przypadku np. jęczmienia. W skład tłuszczu kukurydzianego wchodzą głównie wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

W porównaniu z innymi gatunkami zbóż kukurydza cechuje się natomiast niższą zawartością białka. Przeciętnie stanowi ono ok. 9 proc. masy ziarniaków. Dla porównania: ziarno pszenicy zawiera blisko 12 proc. tego składnika.

Na wszechstronność zastosowania ziarna kukurydzy w żywieniu trzody chlewnej wpływają przede wszystkim dwa czynniki: ograniczona zawartość włókna (2,3 proc.) oraz niski poziom związków antyżywieniowych. Sprawia to, że wysokie dawki kukurydzy możemy stosować już w paszach dla prosiąt i warchlaków. Co więcej, obecność w tych paszach ziarna kukurydzy jest wskazana. Wysoka wartość energetyczna (14,1 MJ EM/kg) pomaga w osiągnięciu optymalnej kaloryczności, jaką powinny cechować się pasze dla młodych zwierząt. Pamiętajmy bowiem, że w pierwszych tygodniach życia pobranie paszy przez prosięta jest relatywnie niewielkie i pokrycie potrzeb pokarmowych zwierząt uzależnione jest od wysokiej koncentracji składników odżywczych w paszy. Obecnie obowiązujące zalecenia żywieniowe dopuszczają nawet pięćdziesięcioprocentowy udział kukurydzy w paszach dla prosiąt. Nie ma większych przeciwwskazań, aby wysokie dawki kukurydzy stosować też w tuczu. Dotyczy to zwłaszcza pierwszej fazy wzrostu tuczników, kiedy potrzeby energetyczne zwierząt są bardzo wysokie. Dyskusyjna pozostaje natomiast kwestia wykorzystania kukurydzy w ostatnich tygodniach tuczu. Niektóre publikacje wskazują na negatywny wpływ, jaki wysokie dawki kukurydzy mogą wywierać na jakość półtusz. Wszystkiemu winien jest obecny w kukurydzy tłuszcz. Po pierwsze, stosując wysokie dawki kukurydzy w końcowej fazie tuczu, możemy przekroczyć zalecany poziom energii w paszy, co sprzyja wyższemu otłuszczeniu półtusz. Po drugie, wielonienasycone kwasy tłuszczowe mogą zmieniać konsystencję tłuszczu zwierzęcego. Dlatego też aktualne wydanie "Norm żywienia świń" zaleca, aby mieszanki typu finisher zawierały nie więcej niż 20 proc. ziarna kukurydzy.

Te same zalecenia żywieniowe dopuszczają 40-proc. udział kukurydzy w paszach dla loch. W przypadku macior karmiących, tak wysokie dawki omawianego surowca są z pewnością zasadne - lochy w fazie laktacji wykazują wysokie zapotrzebowanie na energię, ponadto kukurydza ma działanie mlekopędne. Ostrożnie należy jednak podchodzić do kwestii wykorzystania ziarna kukurydzy w żywieniu loch prośnych. Pamiętajmy, że w tym okresie zapotrzebowanie zwierząt na energię jest ograniczone. Wysokie dawki kukurydzy mogą zatem prowadzić do groźnego w skutkach otłuszczenia loch. Komponując skład paszy dla macior niskoprośnych, kierujmy się zatem raczej uzyskaniem optymalnego poziomu energii niż zalecanymi dopuszczalnymi udziałami surowca w s kładzie paszy.

A MOŻE ZAKISIĆ?

Niepodważalnym minusem ziarna kukurydzy jako surowca paszowego jest konieczność jego konserwacji. W warunkach klimatycznych naszego kraju kukurydzę na ziarno zbiera się przy wilgotności przekraczającej zazwyczaj 30 proc. Ziarno zebrane w takich warunkach, pozostawione bez żadnej konserwacji w szybkim tempie straciłoby swoją przydatność do użycia. Do niedawna główną metodą konserwacji ziarna kukurydzy było suszenie. Tak przetworzone ziarno charakteryzuje się długim okresem przydatności, ma jednak jedną zasadniczą wadę - bardzo wysoki koszt. Dosuszenie tony ziarna kukurydzy do optymalnej wilgotności może kosztować nawet 120-130 zł.

Alternatywną, a przy tym coraz bardziej popularną metodą konserwacji ziarna kukurydzy jest zakiszanie. Eliminuje ono konieczność kosztownego dosuszania, jednocześnie zapewnia zachowanie wszystkich wartości odżywczych. Od kilku już lat w krajowym rolnictwie stosowana jest technologia zakiszania rozdrobnionego ziarna kukurydzy w rękawach foliowych. Wykorzystywane w tej technologii są specjalne prasy, które upychają uprzednio ześrutowane ziarno kukurydzy w specjalnej folii. Dzięki wysokiej wilgotności i odcięciu dopływu powietrza w składowanej masie zachodzi proces fermentacji, podczas którego część substancji zapasowych obecnych w ziarnie kukurydzy zostaje rozłożona do kwasów organicznych. Niskie pH zabezpiecza składowaną paszę przed rozwojem szkodliwych bakterii czy pleśni.

Prawidłowe zakiszanie kukurydzy zależy od kilku czynników. Przede wszystkim od wilgotności ziarna. Ocenia się, że ziarno przeznaczone na zakiszanie powinno być zbierane przy wilgotności rzędu 30-37 proc., przy czym za optymalną uważa się zawartość wody równą 35 proc. Zakiszać można również kukurydzę o wyższej zawartości suchej masy, zabieg ten wymaga jednak dodatku preparatów wspomagających zakiszanie. Proces zakiszania trwa ok. 3-4 tygodni. Po upływie tego czasu paszę można już skarmiać. Dobrze przechowywana kiszonka nie traci swoich właściwości nawet przez 18 miesięcy.

W przeliczeniu na suchą masę wartość odżywcza kiszonego ziarna kukurydzy jest nieznacznie tylko niższa niż ziarna suszonego. Kilogram KZK o wilgotności rzędu 35 proc. zawiera w składzie ok. 10.2 MJ energii metabolicznej i niespełna 70 g białka. Zakiszanie ma jednak nad suszeniem przynajmniej jedną, niepodważalną przewagę: cenę. Jak wspomniano już wcześniej, koszt dosuszenia ziarna kukurydzy to przeciętnie 120- 130 zł za tonę. Tymczasem usługa zakiszania takiej samej ilości surowca kosztuje ok. 40 zł. W cenę wliczona jest praca operatora, koszt rękawa, ale również uprzednie rozdrobnienie ziarna. Pamiętajmy, że wysuszoną kukurydzę trzeba przed skarmianiem rozdrobnić. Koszt śrutowania jednej tony ziarna szacuje się na ok. 20 zł. Sumując koszt dosuszenia i rozdrobnienia 1 tony ziarna kukurydzy, otrzymujemy kwotę rzędu 140-150 zł. Zakiszenie kukurydzy w rękawie może kosztować blisko 4 razy mniej.

Zaletą zakiszania ziarna kukurydzy są właściwości probiotyczne tak przygotowanej paszy. Zawiera ona bowiem niezliczone ilości pożytecznych bakterii kwasu mlekowego, które w naturalny sposób stymulują pracę przewodu pokarmowego. Jednocześnie kiszone ziarno kukurydzy charakteryzuje się dość niskim odczynem. Przy prawidłowo przeprowadzonej konserwacji kiszonka powinna charakteryzować się pH rzędu 4,5-4,8. Pozwala to na zakwaszenie treści przewodu pokarmowego, co hamuje rozwój patogennej mikroflory w jego wnętrzu.

Chcąc być obiektywnym, warto jednak przyjrzeć się słabym stronom zakiszania ziarna kukurydzy. Z pewnością wadą tej metody konserwacji są ograniczone możliwości zastosowania w tradycyjnych systemach żywienia paszą suchą. O ile w chlewniach wyposażonych w instalacje płynnego żywienia, kiszone ziarno kukurydzy jest często podstawowym składnikiem paszy dla świń, tak w obiektach wyposażonych w tradycyjne paszociągi (a takie w naszym kraju dominują) zastosowanie zakiszonego ziarna kukurydzy generuje kilka problemów. Ze względu na wysoką wilgotność pasze z wysokim udziałem omawianego surowca mogą powodować zapychanie się paszociągów czy zawieszanie mieszanki w automatach paszowych. Stąd też w paszach stosowanych w tradycyjnych systemach żywienia nie powinno znaleźć się więcej niż 25 proc. kiszonego ziarna kukurydzy. Wysoka wilgotność sprawia także, że tak przygotowana pasza jest bardzo nietrwała - w szybkim czasie może w niej dojść do rozwoju szkodliwych bakterii czy pleśni, dlatego mieszaki zawierające kiszone ziarno kukurydzy należy skarmiać na bieżąco.

DRUGA STRONA MEDALU

Pomimo niepodważalnych zalet, jakie niesie ze sobą zastosowanie kukurydzy w żywieniu świń, nie należy patrzeć na ten temat w samych superlatywach. Kukurydza ma bowiem swoje ograniczenia. Przez lata najważniejszym z nich była wysoka cena tego ziarna. Stąd też do niedawna kukurydza stosowana była głównie w żywieniu młodych zwierząt. Dziś cena suchej kukurydzy nieznacznie tylko przekracza cenę pszenicy, a stosując zakiszanie ziarna w rękawie, generujemy dodatkowe oszczędności. Pamiętajmy jednak, że kukurydza jest jednym ze zbóż najbardziej podatnych na skażenie mikotoksynami. Późny termin zbioru i panujące w tym okresie warunki pogodowe sprawiają, że większa część krajowych zbiorów kukurydzy ulega porażeniu mikotoksynami już na polu. Dodatkowo sprawę pogorszyć mogą błędy popełniane podczas zakiszania ziarna. Nie oznacza to naturalnie, że powinniśmy rezygnować z wykorzystania kukurydzy w paszach dla świń. Nie zapomnijmy jednak o tym, że pasze z udziałem kukurydzy warto zabezpieczyć dodatkiem wiążącym mikotoksyny. Przy wyborze takowego preparatu nie powinniśmy kierować się ceną. Najtańsze produkty oparte są zazwyczaj na związkach mineralnych, takich jak węgiel aktywny czy glinokrzemiany. Substancje te tylko w niewielkim stopniu chronią zwierzęta przed działaniem zearalenonu.

Zearalenon jest toksyną fuzaryjną charakterystyczną dla ziarna kukurydzy. Jej szkodliwe działanie ujawnia się przede wszystkim w sektorze rozrodu. Obecność zearalenonu może doprowadzić do wystąpienia takich problemów, jak nieregularne ruje, zamieranie zarodków czy poronienia.

W walce z zearalenonem skuteczne są preparaty, które oprócz związków mineralnych zawierają również wyciągi ze ścian komórkowych drożdży. Obecne w nich rozgałęzione związki organiczne są w stanie zneutralizować działanie większości mikotoksyn.

Mówiąc o produktach oferowanych przez firmy paszowe, warto wspomnieć również o premiksach przeznaczonych do wykorzystania w paszach z wysokim udziałem kukurydzy. Mieszanki te zawierają wyższe poziomy najważniejszych aminokwasów egzogennych, co ułatwia właściwe zbilansowanie składu paszy.

Na koniec warto zadać sobie pytanie: czy stosując kukurydze w paszach dla świń rzeczywiście redukujemy koszty żywienia? To pytanie pozostawimy bez odpowiedzi. Każdy producent powinien udzielić jej sobie indywidualnie. Wszystko zależy bowiem od wielu czynników: czy stosujemy ziarno z własnych upraw czy z zakupu; czy mamy możliwość zakiszenia ziarna i jego późniejszego skarmiania czy też nie; jaka jest dostępność surowca na lokalnym rynku, a także czy jego cena jest konkurencyjna w porównaniu z innymi zbożami. Na te pytania każdy producent musi odpowiedzieć sobie sam. W wielu przypadkach wykorzystanie kukurydzy w paszach dla świń jest jednak dobrym pomysłem, który przynieść może wymierne oszczędności kosztu wyżywienia zwierząt.

 

Artykuł można znaleźć w wydaniu 10/2016 miesięcznika Farmer

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • Matrass 2016-11-03 16:46:08
    fajny tekst, osobiście bardzo dbam o jakość żywienia trzody chlewnej i kupuje tylko sprawdzone produkty z biofeed albo tego typu zaufanych miejsc
  • tucz 2016-10-31 09:24:45
    dokladnie zalezy kiedy i za ile
  • Polak 2016-10-31 09:13:33
    Tona kokurydzy mokrej 30 % kosztuje na skupie 290 zł i przy 8 tonach policzyć koszty to szału nie widać...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.170.149
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!