PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy jest szansa na ratunek krajowej produkcji prosiąt?

Czy jest szansa na ratunek krajowej produkcji prosiąt? W ciągu ostatni 10 lat, pogłowie loch spadło o ponad milion sztuk; Fot. Pixabay.com

O największych bolączkach krajowej produkcji prosiąt rozmawiamy z Aleksandrem Dargiewiczem z Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej.



Główny Urząd Statystyczny opublikował w poniedziałek wstępne dane dotyczące pogłowia świń w grudniu minionego roku. Dane te z pozoru są optymistyczne. Całkowite pogłowie świń wzrosło w porównaniu z końcem 2015 roku o blisko 5 proc, i wyniosło nieco ponad 11,1 mln zwierząt. Podobny wzrost odnotowano w przypadku pogłowia loch. Populacja stada podstawowego wyniosła na koniec roku niespełna 860 tys. szt.

Niestety, opublikowane dane trudno uznać za zwiastun poprawy sytuacji krajowej produkcji prosiąt. Ten sam raport wskazuje bowiem, że import żywych zwierząt przeznaczonych na tucz, wyniósł w ubiegłym roku blisko 4,9 mln sztuk, będąc tym samym o ponad 5 proc. wyższym niż w 2015 roku.

Sprawa wygląda jeszcze poważniej, jeżeli zwrócimy uwagę na to, jak zmieniało się pogłowie świń w kraju w ciągu minionych 10 lat. Według danych z połowy 2007 roku, całkowite pogłowie świń wynosiło wówczas ponad 18 mln sztuk, a pogłowie loch – 1,8 mln zwierząt. Widać więc wyraźnie, że w ciągu niespełna 10 lat z kraju ubyło ponad 7 milionów świń, z czego aż milion stanowiły lochy. Stąd coraz większe uzależnienie naszej gospodarki od importu warchlaków. O przyczynach tego stanu rzeczy rozmawialiśmy z Aleksandrem Dargiewiczem z Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej. Jego zdaniem problem jest niezwykle złożony.

- Czynników wpływających na redukcję pogłowia loch, i wzrost znaczenia importu żywych zwierząt jest naturalnie kilka. Jednym z nich jest niekorzystna struktura produkcji świń w naszym kraju. Chowem świń wciąż zajmuje się wiele małych gospodarstw, w których produkcja prosiąt jest nieefektywna i nieopłacalna. Stąd też w wielu tego typu gospodarstwach odchodzi się od chowu loch, w zamian za tucz w cyklu otwartym, lub tucz kontraktowy, oparty często na warchlakach pochodzących z importu. Dużym problemem jest także nieefektywne wsparcie produkcji prosiąt. W ramach środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, można było skorzystać z dopłat na rozbudowę infrastruktury niezbędnej do produkcji prosiąt. Niestety środki pochodzące z PROW wystarczyły jednak na budowę obiektu, o wielkości pozwalającej na chów stada podstawowego wielkości 100 - 150 loch. Tymczasem według naszych kalkulacji opłacalna produkcja prosiąt rozpoczyna się od stada podstawowego wielkości 400 loch. Wskazuje to więc, że dotychczasowe wsparcie produkcji prosiąt było nieefektywne – tłumaczy nasz rozmówca.

Zdaniem naszego rozmówcy, tak niska skala produkcji w kraju, nie pozwala nam konkurować z producentami z Danii czy z Niemiec:

- Produkcja świń w małych gospodarstwach jest nieefektywna. Drobnych producentów nie stać bowiem na zatrudnienie wysokiej klasy specjalistów, którzy mogliby wykorzystać w pełni potencjał genetyczny tkwiący w zwierzętach. W skutek tego liczba prosiąt odsadzanych rocznie od lochy, jest w naszym kraju średnio 10 sztuk niższa niż w Danii – tłumaczy Aleksander Dargiewicz.

Jego zdaniem dużym problemem są także trudności administracyjne związane z uzyskaniem dokumentacji pozwalającej na budowę nowego obiektu:

- Obecnie wieś przestaje być miejscem produkcji rolniczej, w zamian tego staje się miejscem rekreacji ludności miejskiej. Stąd biorą się problemy z uzyskaniem zezwoleń na budowę nowych ferm. Jeżeli na poważnie chcemy konkurować na wspólnym rynku, władze wyznaczające trendy rozwoju polskiej wsi, muszą wziąć pod uwagę, że podstawowym celem istnienia wsi jest właśnie produkcja rolna. Jeżeli tak się nie stanie, towarowa produkcja trzody chlewnej zostanie w naszym kraju zmarginalizowana – mówi w rozmowie z naszym portalem Aleksander Dargiewicz.

Zdaniem naszego rozmówcy istnieje szansa na odbudowę produkcji prosiąt w kraju, niezbędna jest jednak do tego całkowita zmiana podejścia władz:

- Bez programu finansującego produkcję prosiąt na dużą skalę, nie może być mowy o poprawie konkurencyjności naszych producentów. Obecnie prowadzone programy wsparcia są ruchami pozorowanymi. Jeżeli na poważnie chcemy nawiązać konkurencję z Duńczykami, w kraju muszą powstawać fermy o obsadzie 2000 loch, wyspecjalizowane wyłącznie w produkcji prosiąt. Wówczas takie obiekty mogą zaopatrywać nowoczesne tuczarnie o obsadzie rzędu 1000 stanowisk lub większe. W chwili obecnej w kraju istnieje tylko kilka tak dużych obiektów nastawionych na produkcję prosiąt. Rozdrobnienie produkcji sprawia, że zakup dużych partii warchlaka z jednego źródła, jest w naszym kraju bardzo trudny. Lukę tą z powodzeniem wykorzystują Duńczycy – podkreśla Aleksander Dargiewicz.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • grunwald 2017-06-30 11:49:36
    Tylko na półkach sklepowych badziewie nie miéso
    Dajcie zarobić rolnikowi to nie chcemy żadnych prowów
  • czytacz 2017-02-02 09:44:40
    W byle jakich budynkach z nieefektywną produkcją byliśmy samowystarczalni jeśli chodzi o wieprzowinę i mnóstwo rolników miało pracę,ciekawe co będziemy jedli jak coś na świecie się zawiruje nie daj Boże.Tylko fermy i fermy , na pewno jest to dobry kierunek?-wątpię
  • avaom 2017-02-02 02:20:10
    Jakiej produkcji? Sorry , zycia nie można produkować....śmierć juz tak, na akord, dla mięsa w rzeźniach, dla trupojadow
  • jani 2017-02-01 21:01:51
    W ramach środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, można było skorzystać z dopłat na rozbudowę infrastruktury niezbędnej do produkcji prosiąt. Niestety środki pochodzące z PROW wystarczyły jednak na budowę obiektu, o wielkości pozwalającej na chów stada podstawowego wielkości 100 - 150 loch. Tymczasem według naszych kalkulacji opłacalna produkcja prosiąt rozpoczyna się od stada podstawowego wielkości 400 loch. Wskazuje to więc, że dotychczasowe wsparcie produkcji prosiąt było nieefektywne – tłumaczy nasz rozmówca. Czyli jak ktos zwiększył z 25 na 150 to niema efektu? Czyli wszyscy co mają ponizej 400 sa pod kreska? Biedak ma np 150 macior z doplat PROW dostal bo go nie bylo stac tym sposobem udusil 3 rolnikow co mieli po 25 szt bo im cene dumpingowa wprowadzil a teraz kwiczy o panstwowa kase PROW na 400 szt bo jeszcze 2 mniejszych zostalo i z checia by ich łyknoł a ze swoich nie wylozy bo bida panie. To sie nazywa nowoczesne rolnictwo dostali palec to teraz chca reke. Ten artykol to próba wyłudzenia kasy sa w Polsce hodowle mniejsze niz 400 loch i radza sobie swietnie a te co tak kwicza w tym artykule to istnieja tylko po to by brac PROW i do reszty zniszczyc rolnictwo
  • rolnik 2017-02-01 18:10:24
    zxc wreszcie ktoś mądrze powiedział, kto ze wschodu Polski zdecyduje się na inwestycję wartą kilka mln??? chyba tylko głupi lub zbyt ambitny
  • Adriaan 2017-02-01 16:37:23
    Ja mam 25 loch w cyklu zamknietym 175 zł zysku z jednej sztuki i czego chciec wiecej.
  • zxc 2017-02-01 15:53:43
    Radzą produkować więcej i więcej a zysk z jednej sztuki coraz mniejszy . Wybuduję chlewnię za 5 milionów , spłacać będę 30 lat co gdy okaże się że firmy od tuczu nakładczego jednak nie chcą kupić prosiąt a rolnicy indywidualni nie będą chcieli takiej dużej ilości jednorazowo ? . Wszystkim ekspertom należy przypomnieć o ASF , dzik se umrze kilometr od budynków i to dopiero będzie oszukać przeznaczenie a raczej oszukać komornika . Wolę mniejszą hodowlę , mniej pieniędzy a być spokojnym człowiekiem . Nie wszystko co z zachodu jest Lepsze !
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.77.35
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!