Niedawno pisaliśmy o pierwszych od dwóch miesięcy podwyżkach cen na rynku niemieckim. Zdaniem Aleksandra Dargiewicza z Krajowego Związku Pracodawców - Producentów Trzody Chlewnej, w dużej mierze jest to następstwem niskiego pogłowia loch.

- Według aktualnych danych, populacja macior w Niemczech spadła o 4 proc. Obecnie doświadczamy tego efektó – mniejsza dostępność warchlaka procentuje mniejszą podażą tuczników. Jednocześnie stopniowo wchodzimy w okres przedświąteczny – zakłady dysponujące technologiami umożliwiającymi próżniowe utrwalanie produktów już teraz zabezpieczają zapasy, co skutkuje dalszym wzrostem popytu. - tłumaczy nasz rozmówca.

Jego zdaniem trudno obecnie powiedzieć czy mamy do czynienia z początkiem dalszego wzrostu cen, czy jest to tylko tendencja przejściowa:

-  Wszystko zależy od tego, jak ułoży się sytuacja na rynku chińskim. W ostatnim czasie popyt na wieprzowinę na tym rynku nieco spadł, jednocześnie ze względu na różnice cenowe, niemieckie mięso jest stopniowo wypierane z rynku przez wieprzowinę wyprodukowaną w USA. Wiele zależy od tego jaka będzie skala tego zjawiska: jeżeli nie będzie zbyt wysoka prawdopodobnie będziemy mieć do czynienia z dalszym wzrostem cen, jeśli niemiecka wieprzowina będzie coraz bardziej wypierana z rynku chińskiego, obecne ceny z pewnością się nie utrzymają - tłumaczy w rozmowie z naszym portalem Aleksander Dargiewicz.