Przewodniczący OPZRIOR zapowiedział, że jeśli nie zostaną spełnione jego żądania lada chwila rolnicy wyjdą na ulicę. Rolnicy domagają się podjęcia stanowczych kroków w celu pozbycia się ASF-u. Żądają przeprowadzenia odstrzału sanitarnego dzików oraz wprowadzenia skutecznej bioasekuracji według projektu, który wcześniej przedstawiło OPZZ.

W krótkim liście skierowanym do premier Beaty Szydło związkowcy stwierdzili, że dymisja ministra Szyszki i Jurgiela jest potrzebna ponieważ działania polityków uznają za "szkodliwe dla mieszkańców wsi". W liście otwartym przedstawiono rolnicze problemy i rozwiązania, które powinny zostać wdrożone w celu poprawy sytuacji na wsi. Związkowcy żądają m.in. zatrzymania egzekucji komorniczych do czasu przyjęcia programu oddłużeniowego rolników. Ponadto zażądano "przyjęcia polityki kredytowej dla rolników poprzez utworzenie pionu rolniczego PKO BP.

Kompletnie nowym pomysłem jest połączenie obu ministerstw: środowiska i rolnictwa. Według Izdebskiego rolnicy narzekają także na zaległości w wypłatach za sprzedane tuczniki ze stref ASF.

"Prawo i Sprawiedliwość otrzymało ogromny mandat zaufania na polskiej wsi i w związku z tym nie powinni być karani takim ministrem jak Krzysztof Jurgiel czy Jan Szyszko"- czytamy w liście otwartym.

Czy, a jeśli tak to kiedy, odbędzie się rolniczy protest na razie nie wiadomo. W dużej mierze zadecydują o tym sami rolnicy do których z apelem o "zawiązywanie obywatelskich komitetów obrony rolników" zwrócił się Izdebski.

Podobał się artykuł? Podziel się!