Wielu producentów trzody oczekuje, że w związku ze zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia, w najbliższym czasie ceny skupu trzody mogą wzrosnąć. Zdaniem Adama Zdanowskiego z ZM Wierzejki trudno jednak przewidzieć czy takowe podwyżki nastąpią: - Obecnie wiele zakładów ma spore zapasy surowca zgromadzone w swoich chłodniach. Co więcej, przetrzymywane od kilku miesięcy półtusze trzeba w końcu wykorzystać. W tej sytuacji trudno jest powiedzieć czy mogą nastąpić jakiekolwiek podwyżki, wiele zależy od cen za naszą zachodnią granicą – mówił w rozmowie z naszym portalem Adam Zdanowski.

Zdaniem naszego rozmówcy za niskie ceny skupu tuczników odpowiadają jednak nie tylko warunki cenowe jakie panują na wspólnotowym rynku, ale również presja sieci handlowych: - Uważam, że to duże sieci handlowe mają bardzo negatywny wpływ na ceny trzody chlewnej. Znając sytuację rynkową, zwłaszcza spore zapasy półtusz, wymuszają na dużych zakładach obniżki cen.

Według Zdanowskiego, polscy rolnicy powinni trzymać kciuki za to, by chociaż część państw UE wznowiła eksport wieprzowiny na rynek rosyjski – Swego czasu panowało w naszym kraju oburzenie, gdy niektóre państwa wspólnoty próbowały porozumieć się z Rosją. Uważam że dla naszego kraju byłaby to duża szansa, gdyż pozwoliłoby to na rozładowanie części zapasów mięsa na europejskim rynku - tłumaczy nasz rozmówca.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!