Aż 41 proc. pogłowia trzody chlewnej w Danii jest aktualnie zakażona salmonellą. Unijna średnia wynosi 33 proc. Najmniej zakażeń występuje w Finlandii i Szwecji. W styczniu 2010 r. w Danii wszedł w życie już czwarty krajowy plan zwalczania salmonelli. Wyznaczono sobie nowy cel, którym jest nieprzekroczenie 1 procenta z salmonellą, wśród wszystkich tusz wieprzowych w 2013 roku.

Z salmonellą problemów nie mają za to Francuzi. Jednak spada u nich liczba ubojów, jednocześnie pod koniec zeszłego roku nagle o 13 procent wzrosła liczba wybrakowanych z chowu i hodowli loch i knurów. Towarzyszył temu 12-proc. wzrost ubojów prosiąt. W zeszłym roku prawie o 1/5 zwiększył się eksport trzody chlewnej do Hiszpanii i Holandii. Natomiast spadł eksport mięsa wieprzowego na rynki pozaunijne co jest efektem wycofania przez UE refundacji eksportowych do mięsa wieprzowego.

Obecna sytuacja jest taka, że francuskie ministerstwo rolnictwa rozważa udostępnienie części rezerwy budżetowej na nieprzewidziane wydatki w sytuacjach kryzysowych w rolnictwie (łącznie 7 mln euro) dla producentów trzody chlewnej, którzy będą chcieli przekształcić się w producentów mleka. Ale przejście do sektora również przynoszącego straty prawdopodobnie nie będzie najlepszym rozwiązaniem. Prezydent Nicolas Sarkozy obiecał francuskim farmerom bardziej sprawiedliwy podział wartości dodanej pomiędzy producentów i detalistów. Co z tego wyniknie? Zobaczymy już w najbliższych miesiącach.

Tymczasem pozostańmy jeszcze chwilkę nad Sekwaną. Francuski minister rolnictwa Bruno Le Maire obiecał finansową pomoc dla krajowych producentów wołowiny, których średnie roczne dochody spadły w 2009 roku do około 6300 euro Podczas spotkania z krajową federacją producentów wołowiny we Francji (FNB), zapowiedział m.in. odnowienie umów rolnośrodowiskowych dotyczących premii za pastwiska w latach 2010-2011, rozszerzenie obszaru, na które przysługują rekompensaty za gospodarowanie w niekorzystnych warunkach oraz wypłacenie dopłat za krowy mamki. Tale, jak to zwykle bywa producenci domagają się ochrony rynku przed importem taniej wołowiny z krajów Ameryki
Południowej. Francuzi są zaniepokojeni planami WTO na obniżenie importu tego z Brazylii, Urugwaju i Argentyny. Warto wspomnieć, że w 2009 roku eksport żywca wołowego z Brazylii wzrósł prawie o 1/3.

Źródło: FAMMU/FAPA/ farmer.pl